Charles Wright nie może się zdecydować. Brytyjczyk jeszcze w zeszłym tygodniu mówił, iż jego obecny stan zdrowia uniemożliwia powrót do jazdy w lidze dla Redcar Bears, przez co skupił się na startach w Polsce. Wrighta zabrakło w ostatnim ligowym meczu Trans MF Landshut Devils, a Nicolai Klindt na łamach Speedway Stara wspominał, iż jego misja w Redcar powoli dobiega końca. Czekano jedynie na zielone światło ze strony Wrighta, wieloletniego lidera zespołu.
Klindt może iść
Nicolai Klindt dołączył do Redcar Bears jako zastępstwo za kontuzjowanego Wrighta. Bark byłego żużlowca Betard Sparty Wrocław dopiero teraz pozwolił na jakiekolwiek operowanie manetką gazu, a co zarazem idzie, Wright przez cały czas spędza przynajmniej dwa dni na rehabilitacji. Klindt przy angażu w Metalkas 2. Ekstralidze ma wyraźne problemy z logistyką, a starty w Cab Direct Championship mogą być uciążliwe. Duńczyk zrobił co mógł dla swojego zespołu, ale też zdarzały się momenty, gdzie preferował ściganie się w Polsce. Jest to, niestety, naturalna kolej rzeczy w obecnych czasach.
Powrót lidera
Nicolai Klindt ostatecznie opuszcza Redcar Bears, a Charles Wright powraca jako numer jeden. Brytyjczyk to wyraźna legenda zespołu z Middlesborough, zdobywając dla niego mnóstwo punktów. Ostatnie lata to poświęcenie się dla tego zespołu, a choćby wyrwanie z rąk Poole Pirates BSN Series za sezon 2025. Ponadto 37-latek nie ma zatrudnienia w Rowe Motor Oil Premiership, a tym samym traci mnóstwo pieniędzy do podniesienia z toru. w tej chwili ciężko wrócić do składu Trans MF Landshut Devils, kiedy to naprawdę dobrze dysponowany jest Jonas Knudsen.
Nicolai Klindt przez cały czas posiada istotną umowę w Northampton Foxes, a co zarazem idzie, skupi się na startach w Rowe Motor Oil Premiership. Duńczyk nie raz podkreślał, iż to właśnie angaż w Redcar pozwolił mu odzyskać pewność siebie na motocyklu, o której tak długo marzył po wielu kontuzjach.















