Zaledwie dziewięć dni temu Armand Duplantis poprawił w Uppsali rekord świata - już po raz piętnasty, teraz wywindował go do wysokości 6.31 m. Czy w tej sytuacji ktokolwiek mógł mu zaszkodzić w zdobyciu czwartego z rzędu złota HMŚ? Chyba tylko Emanuil Karalis, podopieczny naszego trenera Marcina Szczepańskiego. Skoczył miesiąc temu 6.17 m. Ich walka miała być ozdobą wieczoru. I była.