Wyniki NBA: Nowy bohater Wolves! Zdobył 43 punkty! Knicks odrabiają straty

11 godzin temu

W kolejnej odsłonie pierwszej rundzie play-offów po raz kolejny nie zabrakło emocji. SGA zdobył rekordowe 42 punty, a jego OKC leci po awans do kolejnej rundy. W innym spotkaniu Orlando Magic wygrało z Pistons i zbliża się do sprawienia niespodzianki. New York Knicks wygrywa z Atlantą Hawks i wyrównuje niezwykle zaciętą serię. Minnesota kolejny raz pokonała faworytów z Denver, a gwiazdą spotkania był Ayo Dosunmu, który zaliczył rekordowe trafienia i zapisał się w historii NBA!

Orlando Magic – Detroit Pistons 113:105

Statystyki

  • W trzecim meczu serii pierwszej rundy play-offów Konferencji Wschodniej Orlando Magic pokonali Detroit Pistons 113:105, obejmując prowadzenie 2-1 w serii. Spotkanie rozegrane w Kia Center w Orlando dostarczyło ogromnych emocji, ponieważ gospodarze niemal wypuścili zwycięstwo z rąk po roztrwonieniu aż 17-punktowej przewagi w czwartej kwarcie.
  • Największym bohaterem Magic był Paolo Banchero, który zakończył mecz z dorobkiem 25 punktów, 12 zbiórek i dziewięciu asyst, będąc niemal o krok od triple-double. Tyle samo punktów zdobył także Desmond Bane, który imponował szczególnie skutecznością zza łuku, trafiając siedem z dziewięciu rzutów za trzy. Ważne wsparcie dali również Franz Wagner z 17 punktami, Jalen Suggs z 15 oczkami oraz Wendell Carter Jr., który zanotował double-double – 14 punktów i aż 17 zbiórek.
  • Początek spotkania był wyrównany. Obie drużyny od początku grały bardzo fizycznie, a emocje gwałtownie zaczęły narastać. Już w pierwszej kwarcie doszło do przepychanek między Isaiah Stewartem a Goga Bitadze, co zakończyło się podwójnymi przewinieniami technicznymi. Detroit dobrze odpowiadało na ofensywę gospodarzy dzięki alley-oopom i agresywnej grze pod koszem, jednak Orlando utrzymywało przewagę dzięki skuteczności z dystansu i dominacji na tablicach.
  • Do przerwy Magic prowadzili 61:54. Szczególnie aktywny był Bane, który trafiał kolejne rzuty zza łuku, a Detroit miało problemy z ograniczeniem strat i organizacją ataku.
  • Po zmianie stron gospodarze jeszcze bardziej przyspieszyli tempo gry. Seria celnych rzutów Suggsa i Bane’a pozwoliła Orlando odskoczyć na kilkanaście punktów. W trzeciej kwarcie Magic momentami kontrolowali przebieg meczu, a przewaga rosła choćby do 17 oczek.
  • W czwartej kwarcie Detroit rozpoczęło pogoń za Magic. Pistons zniwelowali stratę, a na niespełna trzy minuty przed końcem meczu Detroit wyszło na pierwsze prowadzenie w drugiej połowie. Mimo to końcówkę meczu wygrali Magic, którzy ostatecznie wygrali.

  • Magic, którzy jeszcze tydzień wcześniej musieli walczyć o awans w turnieju play-in, są o dwa zwycięstwa od sensacyjnego wyeliminowania wyżej rozstawionego rywala. To dopiero 13. przypadek od wprowadzenia 16-zespołowego formatu play-offów w NBA, gdy zespół z ósmego miejsca prowadzi 2–1 z numerem jeden po trzech meczach serii.
  • Na tym polegają serie play-off. jeżeli wygramy w poniedziałek, odzyskamy przewagę własnego parkietu. Wyciągniemy wnioski z dzisiejszego meczu, ale to już za nami – powiedział po spotkaniu trener Pistons, J. B. Bickerstaff.

Phoenix Suns – Oklahoma City Thunder 109:121

Statystyki

  • W trzecim meczu serii pierwszej rundy play-offów Konferencji Zachodniej Oklahoma City Thunder pokonała Phoenix Suns 121:109, obejmując prowadzenie 3–0 i stając o krok od awansu do półfinału konferencji.
  • Największą gwiazdą spotkania był bezsprzecznie Shai Gilgeous-Alexander. Aktualny MVP ligi rozegrał jeden z najlepszych meczów w swojej karierze play-offowej, zdobywając 42 punkty przy fenomenalnej skuteczności: trafił 15 z 18 rzutów z gry.

  • Thunder musieli radzić sobie bez jednej ze swoich największych gwiazd, Jalena Williamsa, który pauzował z powodu urazu mięśnia dwugłowego uda odniesionego w drugim meczu serii. W jego miejsce w pierwszej piątce pojawił się Ajay Mitchell, dla którego był to pierwszy start w karierze w play-offach. Mitchell dobrze wykorzystał swoją szansę i skończył spotkanie z 15 punktami, sześcioma zbiórkami i kilkoma ważnymi akcjami w defensywie.
  • Spotkanie rozpoczęło się lepiej dla gospodarzy. Phoenix gwałtownie objęło prowadzenie 24:15, jednak Thunder błyskawicznie odpowiedzieli serią 18-4, odwracając losy pierwszej kwarty. SGA już w pierwszych minutach prezentował znakomitą skuteczność i pełną kontrolę nad tempem gry.
  • W drugiej kwarcie OKC zaczęli budować przewagę. Thunder grali zespołowo, a dodatkowe punkty od Mitchella i ławki rezerwowych pozwoliły utrzymać wysokie tempo. Do przerwy goście prowadzili 62:53, a SGA trafił wszystkie siedem rzutów z gry i miał już 17 punktów.
  • Po przerwie Suns próbowali wrócić do meczu, jednak OKC za każdym razem znajdowali odpowiedź. Szczególnie trudnym momentem dla Phoenix była kontuzja Devina Bookera, który skręcił kostkę po wejściu pod kosz. Gwiazdor Suns opuścił parkiet, ale po kilku minutach wrócił do gry. Ostatecznie zakończył mecz z 16 punktami i siedmioma asystami.
  • Po trzech kwartach Oklahoma City prowadziło 87:79. W decydującej odsłonie Suns próbowali jeszcze zmniejszyć stratę, ale Thunder zachowali pełną kontrolę. Na około pięć minut przed końcem SGA trafił niezwykle trudny rzut z odchylenia, podwyższając prowadzenie do 102:87. Ten moment praktycznie zamknął mecz i odebrał gospodarzom resztki nadziei.

Atlanta Hawks – New York Knicks 98:114

Statystyki

  • New York Knicks pewnie pokonali Atlantę Hawks 98:114, wyrównując stan rywalizacji na 2–2.
  • Karl-Anthony Towns zanotował pierwsze triple-double w play-offach w swojej karierze. Środkowy Knicks zdobył 20 punktów, dołożył 10 zbiórek i 10 asyst, stając się dopiero czwartym zawodnikiem w historii klubu z Nowego Jorku, który osiągnął triple-double w meczu fazy posezonowej. Wcześniej dokonali tego jedynie legendy organizacji – Walt Frazier, Dick McGuire oraz Josh Hart.

  • Świetny mecz rozegrał również OG Anunoby, który zdobył 22 punkty i był niezwykle istotny po obu stronach parkietu. Jego agresywna gra w defensywie oraz skuteczność w ataku pozwoliły Knicks gwałtownie przejąć kontrolę nad spotkaniem. Solidne wsparcie zapewnił także lider zespołu Jalen Brunson, który skończył mecz z dorobkiem 19 punktów.
  • Od początku było widać, iż Knicks wyszli na parkiet z dużą determinacją po dwóch porażkach. Choć pierwsze minuty były wyrównane, goście przejęli inicjatywę mniej więcej w połowie pierwszej kwarty i od tego momentu praktycznie nie oddali prowadzenia. Drużyna z Nowego Jorku zaczęła dominować fizycznie, skutecznie ograniczając ofensywę Hawks i wykorzystując przewagę w organizacji gry.
  • Już do przerwy Knicks prowadzili wyraźnie 68:44. Po przerwie obraz meczu kilka się zmienił. Knicks utrzymywali pełną kontrolę, a przewaga wzrosła do 20 punktów po trzeciej kwarcie. Hawks nie potrafili znaleźć odpowiedzi na fizyczność i tempo narzucone przez gości. W czwartej odsłonie przewaga Nowego Jorku sięgnęła choćby 24 punktów, co pozwoliło obu trenerom w końcówce dać minuty rezerwowym.
  • Dzięki zwycięstwu Knicks doprowadzili do remisu 2–2. Piąte spotkanie odbędzie się w legendarnym Madison Square Garden, gdzie Nowy Jork będzie miał szansę ponownie przejąć kontrolę nad rywalizacją.

Minnesota Timberwolves – Denver Nuggets 112:96

Statystyki

  • Minnesota Timberwolves pokonała Denver Nuggets 112:96 i objęła prowadzenie 3–1, stając o krok od wyeliminowania jednego z głównych kandydatów do mistrzostwa.
  • Największą gwiazdą spotkania był Ayo Dosunmu. Zawodnik rozegrał fenomenalny mecz i zdobył rekordowe w karierze 43 punkty. Trafił 13 z 17 rzutów z gry, był perfekcyjny zza łuku (5/5) i nie pomylił się ani razu z linii rzutów wolnych, wykorzystując wszystkie 12 prób. Dosunmu spędził na parkiecie aż 42 minuty i stał się autorem najlepszego występu rezerwowego w play-offach od pół wieku, czyli od czasu, gdy w 1976 roku Fred Brown zdobył 45 punktów dla Seattle.

  • Minnesota potrzebowała takiego bohatera szczególnie dlatego, iż już w pierwszej połowie straciła dwóch ważnych graczy. Zarówno Anthony Edwards, jak i Donte DiVincenzo opuścili parkiet z powodu urazów.
  • Od początku mecz był wyrównany. Denver utrzymywało niewielką przewagę dzięki skutecznej grze Nikoli Jokicia i Jamala Murraya. Nuggets prowadzili po pierwszej kwarcie 23:22, a do przerwy utrzymali minimalną kontrolę, schodząc do szatni z prowadzeniem 54:50.
  • Po przerwie Denver jeszcze przez chwilę wydawało się kontrolować wydarzenia. Nuggets osiągnęli siedmiopunktową przewagę w trzeciej kwarcie, jednak wtedy Minnesota zaczęła przejmować inicjatywę dzięki agresywnej defensywie. Timberwolves wymuszali straty, przechodzili do szybkiego ataku i całkowicie zmienili rytm spotkania. Kolejne przechwyty i punkty po kontrach pozwoliły im odrobić straty, a pod koniec trzeciej kwarty wyszli na prowadzenie.
  • Kluczowy moment nastąpił na początku czwartej odsłony. Minnesota rozpoczęła kwartę od serii 9-0, a Dosunmu zdobywał punkty niemal w każdej akcji. Trafiał po wejściach pod kosz, wymuszał faule i trafiał z dystansu. istotną trójkę dołożył także Mike Conley, który mimo ograniczonej roli odegrał istotną funkcję po urazach kolegów.
  • W drugiej połowie Jokic i Murray trafili zaledwie 6 z 24 rzutów z gry, a cała drużyna miała ogromne problemy z organizacją ataku. Nuggets zakończyli mecz ze skutecznością 6/27 za trzy punkty i popełnili dziewięć strat po przerwie, co Minnesota bezlitośnie wykorzystywała.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Idź do oryginalnego materiału