Wydali wyrok po ekspresowym meczu Świątek. "Dobry trening"

2 godzin temu
Szybkie zwycięstwo Igi Świątek nad Maddison Inglis wywołało lawinę komentarzy w internecie. Niektórzy zwracali uwagę na zachowanie Australijki, dla której samo dotarcie do 4. rundy w Melbourne jest wielkim sukcesem, a mecz z Polką - nagrodą. Zwycięstwo w nieco ponad godzinę zostało też uznane jako dobre przygotowanie do środowej potyczki z Jeleną Rybakiną. Stawką tego meczu będzie półfinał AO.
Iga Świątek bez większego problemu pokonała Maddison Inglis 6:0, 6:3 w 4. rundzie tegorocznego Australian Open. Australijska kwalifikantka była zdecydowanie słabsza - w końcu plasuje się w drugiej setce rankingu WTA, a grała z wiceliderką.

REKLAMA







Zobacz wideo Koncert Świątek, ale nagle stanęła! Zaskakująca rywalka Igi



Niezwykle wyraźnie różnicę poziomów było widać w pierwszym secie. Polka wygrała go do zera, dając Inglis tylko jedną szansę na wygranie gema. W drugim Australijka pokazała się z nieco lepszej strony, ale wystarczyło to tylko do ugrania trzech gemów. Iga Świątek w pełni kontrolowała wydarzenia na głównym korcie w Melbourne.


Radosna Inglis w meczu z Igą Światek
Dla Maddison Inglis samo dotarcie do 4. rundy Australian Open było wielkim sukcesem - choćby jeżeli udało się to po wycofaniu się z turnieju Naomi Osaki. Żywiołową reakcję trybun na pierwszy punkt zdobyty przez kwalifikantkę można zobaczyć na twitterowym profilu "Z kortu".






Zobacz też: Tak wygląda ranking WTA po błyskawicznym awansie Świątek
Drugi set zaczął się sensacyjnie - Inglis wygrała swojego pierwszego gema w meczu. Co więcej, było to przełamanie serwisu Polki. Agnieszka Niedziałek ze Sport.pl zwróciła uwagę na zachowanie Australijki po wykorzystanym break poincie. "Radość z pierwszego wygranego gema w meczu z Igą Świątek po przegraniu seta 0:6 - bezcenna :)" - napisała na Twitterze.









Iga Świątek z rozgrzewką przed Rybakiną
W trakcie drugiego seta problemy językowe dopadły Cezarego Olbrychta z Canal+ Sport. "Oglądam trochę jednym okiem. W zasadzie słucham. I wciąż się zastanawiam, czy komentatorzy mówią - "świetna akcja Ingi", czy "świetna akcja Inglis" Rzut oka na wynik wszystko wyjaśnia" - napisał na Twitterze.






Szymon Przybysz zauważył, iż Iga Świątek regularnie dociera do dalekich faz turniejów wielkoszlemowych. Jest to bowiem szósty raz z rzędu, gdy Polka awansowała do ćwierćfinału. Passa ta zaczęła się jeszcze w 2024 roku podczas US Open. "Stabilność" - podsumował tę statystykę jednym słowem.






Łukasz Jachimiak ze Sport.pl jest zdania, iż spotkanie z Inglis pomoże przygotować Świątek do kolejnego meczu na Australian Open. "Iga Świątek rozegrała dobry trening przed ćwierćfinałem Australian Open z Jeleną Rybakiną" - napisał. Obie tenisistki grały ze sobą do tej pory 11 razy. Więcej bezpośrednich pojedynków wygrała Polka, jednak statystyka jest niemal równa, gdyż Rybakina już pięciokrotnie pokonywała Świątek.








O półfinał Australian Open wiceliderka światowego rankingu zagra z Jeleną Rybakiną. Kazaszka swój mecz 4. rundy wygrała równie szybko, pokonując Elisę Mertens 6:1, 6:4. Spotkanie odbędzie się w środę 28 stycznia. Plan gier na ten dzień nie został jeszcze ustalony.
Idź do oryginalnego materiału