
FIA zatwierdziła kalendarz Rajdowych Mistrzostw Świata na sezon 2027. Po raz pierwszy od 2008 roku cykl WRC będzie liczył aż 15 rund. Największą sensacją jest powrót mistrzostw do Stanów Zjednoczonych po niemal czterech dekadach oraz ponowne pojawienie się cyklu na Wyspach Brytyjskich. Nowością będzie również asfaltowy Rajd Włoch w Rzymie. Mimo ambitnych planów organizatorów na Śląsku, w kalendarzu ponownie zabrakło miejsca dla Rajdu Polski.
- WRC wraca do USA po 39 latach. To może być przełom dla producentów
- Co oznacza WRC w Stanach?
- Wielki powrót WRC na Wyspy Brytyjskie. Tym razem do Szkocji
- Ojczyzna Colina McRae
- Rzym zamiast Sardynii
Światowa Rada Sportów Motorowych FIA zatwierdziła terminarz sezonu 2027, który będzie początkiem nowej ery Rajdowych Mistrzostw Świata. Wraz z wprowadzeniem zupełnie nowych regulacji technicznych WRC27 organizatorzy zdecydowali się na rozbudowę kalendarza. Piętnaście rund to największa liczba od sezonu 2008, kiedy również rozegrano 15 rajdów. W ostatnich latach mistrzostwa obejmowały zwykle 13 lub 14 imprez.
Rozszerzenie kalendarza nie oznacza jednak miejsca dla wszystkich zainteresowanych organizatorów. Szczególnie rozczarowani mogą być polscy kibice, którzy po przeniesieniu Rajdu Polski z Mazur na asfaltowe odcinki Śląska liczyli na otwarcie nowego rozdziału w historii imprezy. Najstarszy polski rajd pozostanie jednak poza światową elitą przynajmniej przez kolejny sezon.
WRC wraca do USA po 39 latach. To może być przełom dla producentów
Najważniejszą nowością kalendarza jest Rajd USA, zaplanowany na 26–29 sierpnia. Będzie to pierwszy występ WRC w Stanach Zjednoczonych od 1988 roku, kiedy ostatni raz rozegrano Olympus Rally zaliczany do mistrzostw świata.
Powrót za ocean poprzedziły wielomiesięczne przygotowania. W czerwcu 2026 roku FIA przeprowadziła inspekcję imprezy kandydackiej, obejmującą między innymi odcinki i infrastrukturę w stanach Kentucky oraz Tennessee. Oceniano nie tylko sportowy potencjał tras, ale również bezpieczeństwo, logistykę i możliwości organizacyjne.
Ostatni raz WRC gościło w USA w latach 80′ XX w. // fot. Archiwum Girardo & Co.Co oznacza WRC w Stanach?
Znaczenie amerykańskiej rundy wykracza jednak daleko poza samą rywalizację. Stany Zjednoczone to jeden z największych rynków motoryzacyjnych na świecie, a jednocześnie obszar, na którym WRC od dziesięcioleci ma znacznie mniejszą rozpoznawalność niż inne dyscypliny motorsportu.
Obecność mistrzostw w USA może zwiększyć ich atrakcyjność dla sponsorów, partnerów technologicznych i przede wszystkim producentów samochodów. Ma to szczególne znaczenie w kontekście przepisów WRC27, które mają obniżyć koszty uczestnictwa i otworzyć rywalizację na nowych konstruktorów.
Dla koncernów prowadzących intensywną działalność na amerykańskim rynku możliwość promowania swoich samochodów poprzez występy w WRC staje się znacznie ciekawsza, jeżeli mistrzostwa odwiedzają również Stany Zjednoczone.
Ott Tanak wygrał w tym roku Overmountain Rally Tennessee, jadąc wyczynową Toyotą GR Corollą. // fot. materiały prasoweSam rajd nie zagwarantuje oczywiście pojawienia się nowych fabrycznych zespołów. Może jednak stanowić istotny argument biznesowy podczas rozmów z producentami rozważającymi wejście do mistrzostw.
Wielki powrót WRC na Wyspy Brytyjskie. Tym razem do Szkocji
Dla europejskich kibiców najbardziej spektakularną zmianą może być powrót Rajdowych Mistrzostw Świata do Wielkiej Brytanii. Po raz ostatni światowa czołówka rywalizowała tam w 2019 roku, podczas Rajdu Wielkiej Brytanii rozgrywanego w Walii.
W sezonie 2027 tradycję brytyjskiej rundy przejmie jednak Szkocja. Nowy rajd odbędzie się w dniach 30 września – 3 października, a jego bazą będzie Aberdeen.
Organizatorzy przygotowują szutrowe odcinki specjalne w regionach Aberdeenshire i Moray. Centrum rajdu oraz park serwisowy zostaną zlokalizowane w kompleksie P&J Live. Co istotne, nie jest to jednorazowe przedsięwzięcie. Już w marcu FIA poinformowała o zawarciu wstępnej trzyletniej umowy obejmującej sezony 2027–2029.
Wielka Brytania jest ikoniczną lokalizacją dla WRC, ale tym razem zamiast walijskich lasów, gospodarzem będzie Szkocja. // fot. M-SportOjczyzna Colina McRae
Powrót na Wyspy Brytyjskie ma ogromne znaczenie historyczne. To właśnie stamtąd wywodzi się wielu wybitnych przedstawicieli światowych rajdów, a Wielka Brytania przez dziesięciolecia stanowiła jeden z filarów kalendarza WRC.
Szkocja ma zresztą szczególne miejsce w historii tej dyscypliny. To ojczyzna Colina McRae, mistrza świata z 1995 roku, którego nazwisko do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli rajdów samochodowych.
Powrót WRC zbiegnie się również z odzyskaniem przez mistrzostwa szerokiej ekspozycji telewizyjnej na brytyjskim rynku. Od 2027 roku transmisje z cyklu ponownie znajdą się w ofercie BBC, która podpisała trzyletnią umowę dotyczącą relacjonowania mistrzostw.
Rzym zamiast Sardynii
Trzecią istotną zmianą jest przeniesienie włoskiej rundy mistrzostw świata z Sardynii w okolice Rzymu. W dniach 8–11 lipca zawodnicy będą rywalizować na asfaltowych odcinkach specjalnych znanych z Rajdu di Roma Capitale.
Niespodziewany finał sezonu WRC był pożegnaniem Sardynii, ponieważ włoska runda przenosi się do stolicy. // fot. @World / Red Bull Content PoolTo znacząca zmiana charakteru imprezy. Dotychczas Rajd Sardynii należał do najbardziej wymagających szutrowych rund mistrzostw, słynąc z wąskich, kamienistych dróg oraz wysokich temperatur. Nowa lokalizacja oznacza nie tylko zmianę nawierzchni, ale również możliwość wykorzystania rozpoznawalności włoskiej stolicy do promocji WRC.
Poza tym sezon zainauguruje tradycyjnie Rajd Monte Carlo. Jedyną śnieżną rundą będzie Rajd Szwecji. W terminarzu nie zabraknie klasyków w Finlandii, Grecji czy Kenii. Finał ma zgodnie z planem odbyć się w Arabii Saudyjskiej. Oczywiście o ile pozwoli na to sytuacja geopolityczna, która w tym roku wpłynęła na przedwczesne zakończenie serialu.

1 godzina temu














