Fatalne wieści dla kibiców z Rybnika. Lider opuszcza zespół!

speedwaynews.pl 56 minut temu

38-latek dołączył do Rybnika w trakcie minionego sezonu, wskakując w miejsce bardzo słabo spisującego się Wiktora Lamparta. Klindt z miejsca dorównał Janowi Kvechowi i stał się współliderem rybnickiego zespołu, prowadząc go do fazy play-off. Duńczyk ostatecznie zakończył zmagania w Metalkas 2. Ekstralidze z kapitalną średnią 2,263 punktu na bieg – najwyższą w swojej historii startów na zapleczu elity. W przyszłym sezonie jednak będzie on zdobywać punkty dla innego zespołu.

Co ciekawe, jeszcze zimą wydawało się, iż duński weteran będzie rywalizować na trzecim szczeblu rozgrywkowym – był on choćby ogłoszony zawodnikiem Speedway Kraków. gwałtownie się jednak okazało, iż z hitowego transferu nic nie wyjdzie, a Duńczyk został „na lodzie”. 38-latek w poście pożegnalnym w mediach społecznościowych wyraża sporą wdzięczność w kierunku prezesa ROW-u, Krzysztofa Mrozka.

– (…) Pan Krzysztof Mrozek dał mi szansę w momencie, kiedy najbardziej jej potrzebowałem, za co jestem mu bardzo wdzięczny. Wierzę, iż odwdzięczyłem mu się swoją postawą na torze. Gdybym nie dostał możliwości dołączenia do Rekinów, nie mam pojęcia, jak wyglądałby mój sezon – pisze Klindt.

Klindt jest jak do tej pory pierwszym zawodnikiem, który oficjalnie zdecydował się opuścić Rybnik. Wydaje się jednak, iż największe przetasowania będą dotyczyć formacji juniorskiej – wiek juniora kończy Kacper Tkocz, a nie wiadomo jak będzie wyglądać przyszłość wypożyczonego z Leszna Jakuba Żurka. Na oficjalne informacje w kontekście kolejnych ruchów kadrowych Rybniczan musimy więc jeszcze poczekać.

Szymon Woźniak (C), Nicolai Klindt (Ż)
Idź do oryginalnego materiału