H. Skrzydlewska Orzeł Łódź ma ambitne plany na nadchodzący sezon. Drużyna chcę odbić się od dna tabeli i zakręcić się w jej górnej części. Jednym z fundamentów zespołu ma być powracający do drużyny Marcin Nowak. Zawodnik spędził część swojej kariery w Łodzi. Teraz wraca, aby pomóc klubowi wejść poziom wyżej. Czy będzie w stanie udźwignąć tak duży ciężar?
Orzeł Łódź liczy na niego
Do odniesienia sukcesu w tym sezonie Orzeł będzie potrzebował, żeby jego zawodnicy byli w szczytowej formie. Jednym z zawodników, od którego wymagać będzie się wiele, jest Marcin Nowak. Ten reprezentował barwy klubu z Łodzi w latach 2020-2022. Przenosiny do Rzeszowa nie trwały jednak długo, bo już w tym roku wraca on do Orła. Może on pomóc drużynie, jeżeli powtórzy wyniki z sezonu 2024 kiedy to zakończył sezon ze średnią 1.826 pkt/bieg. Był to dla niego najlepszy rok w Metalkas 2. Ekstralidze. Tym razem będzie musiał zakręcić się wokół tego wyniku lub choćby go przebić.
Tor w Łodzi jest bardzo specyficzny. Zawodnicy nie raz mówili o tym dosadnie. Dlatego forma Nowaka w dużym stopniu będzie zależeć od tego, jak ten dopasuje się do niestandardowej nawierzchni na Moto Arenie. W Rzeszowie Marcin Nowak był solidny zawodnikiem. Jednak w Łodzi nie ma miejsca na stanie w cieniu. Tym razem będzie musiał wyjść na front zespołu i prowadzić drużynę do zwycięstwa. Ma na to papiery, jednak będzie musiał podeprzeć to faktami.
Marcin Nowak (N), Max Fricke (Ż) i Piotr Protasiewicz (B)












