Wygląda na to, iż trasy sobotnich biegów NightWave we Wrocławiu były o około 110 metrów za krótkie. Problem dotknął 2767 finiszerów, ale organizatorzy do tej pory nie przeprosili uczestników i nie przedstawili wyników zapowiadanej weryfikacji. Nie odpowiedzieli również na naszą prośbę o komentarz.
Premierowa edycja NightWave była nowym, efektownym punktem w biegowym kalendarzu Wrocławia. Nocna oprawa, szybkie asfaltowe trasy i bogaty program wydarzenia przyciągnęły tysiące zawodników. Bieg na 5 km ukończyło 1169 osób, a na 10 km metę osiągnęło 1598 zawodników.
Sportowo impreza przyniosła znakomite wyniki. Problem w tym, iż uczestnicy najprawdopodobniej nie pokonali pełnych dystansów. Na obu trasach miało zabraknąć około 110 metrów.
Wyniki do weryfikacji
Na 5 km zwyciężył Adam Czerwiński z wynikiem 13:56. Byłby to wspaniały rekord życiowy, bo aktualny najlepszy wynik doświadczonego, 38-letniego biegacza to 41:21 uzyskany na początku września w Warszawie. Drugi był Mikołaj Czeronek z wynikiem 14:04, a trzeci Krzysztof Wasiewicz (14:06).
Takie czasy robiły ogromne wrażenie. gwałtownie jednak pojawiły się wątpliwości. Wielu zawodników po przekroczeniu mety zobaczyło na swoich zegarkach dystans wyraźnie krótszy niż 5 km. Same wskazania GPS nie są wystarczającym dowodem na nieprawidłową długość trasy. Skala zgłoszeń była jednak na tyle duża, iż organizator zapowiedział sprawdzenie jej przebiegu z atestatorem.
Ostatecznie na trasie miało zabraknąć około 110 metrów. To istotna różnica, szczególnie przy tempie czołowych zawodników. Przy 3:00 min/km pokonanie 110 metrów zajmuje niespełna 20 sekund.
Wśród kobiet wygrała Dominika Stelmach z czasem 16:51. Druga była Anna Karaś (16:53), a podium uzupełniła Oliwia Paradowska (16:56).
Rekordu Polski z tego nie będzie
Jeszcze bardziej wymowny jest wynik rywalizacji kobiet na 10 km. Katarzyna Cieślar wygrała z czasem 31:45. To o dwie sekundy szybciej od aktualnego rekordu Polski Elżbiety Glinki.
Nie oznacza to jednak, iż Cieślar byłaby rekordzistką Polski, gdyby tylko trasa miała pełne 10 km. Do oficjalnego uznania rekordu nie wystarczy bowiem odpowiedni dystans i rezultat. Zawody muszą również spełniać określone wymogi formalne i sportowe.
Impreza musi znajdować się we właściwym oficjalnym kalendarzu i zostać przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi przepisami. Znaczenie ma m.in. nadzór sędziowski, podczas zawodów muszą być obecni licencjonowani sędziowie.
W przypadku NightWave nie mamy informacji pozwalających stwierdzić, czy wszystkie warunki niezbędne do ewentualnej ratyfikacji rekordu Polski zostały spełnione. Jedno jest natomiast pewne: wynik 31:45 uzyskany na trasie krótszej od regulaminowych 10 km nie może być podstawą do uznania rekordu Polski.
Druga wśród kobiet była Gabriela Czarska z czasem 34:43, a trzecia Katarzyna Pobłocka-Głogowska (35:11).
Rywalizację mężczyzn wygrał Dariusz Boratyński, który uzyskał 29:16. Drugie miejsce z wynikiem 30:18 zajął Dawid Borowski , a trzecie Ernest Zwirecki (31:29).
Trasy miały atest PZLA, ale czy zostały prawidłowo wytyczone?
Sprawa jest tym poważniejsza, iż obie trasy NightWave posiadały atest PZLA. Atest dotyczy jednak konkretnego, zmierzonego przebiegu. o ile w dniu zawodów uczestnicy zostaną poprowadzeni inaczej niż przewiduje dokumentacja, sam fakt posiadania atestu nie oznacza, iż rzeczywiście pokonali regulaminowy dystans.
Po zawodach organizator przyznał, iż otrzymuje od uczestników zgłoszenia dotyczące długości tras.
– Dostajemy od Was zgłoszenia, iż zegarki wskazały dystans krótszy niż 5 i 10 km. Wiemy, jak istotny jest dokładny dystans, szczególnie gdy biegniecie po życiówkę, dlatego traktujemy te uwagi poważnie – przekazali w komunikacie portalowi bieganie.pl.
Zapewniono, iż trasy zostały wytyczone na podstawie dokumentacji atestacyjnej i zapowiedziano sprawdzenie ich faktycznego przebiegu.
Organizatorzy zapowiedzieli wyjaśnienia. Na razie cisza
Od tej deklaracji najważniejsze pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Organizatorzy nie przedstawili uczestnikom rezultatów zapowiadanej weryfikacji ani szczegółowego wyjaśnienia, dlaczego trasy okazały się krótsze.
Nasza redakcja rano zwróciła się do organizatorów NightWave z prośbą o komentarz. Do godzin popołudniowych nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. W mediach społecznościowych wydarzenia do godziny 16:00 w niedzielę nie pojawiły się również przeprosiny skierowane do zawodników.
red

1 godzina temu








![To tutaj powstanie nowa Aleja Migów. Wielka inwestycja już trwa [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/10/Aleja_migow_Muzeum_Lotnictwa_Polskiego9.jpg)




