Wraca boom na ING Biegnij Warszawo. Kobiety napędzają frekwencję

4 godzin temu

Jarosław Kowalczuk i Aleksandra Brzezińska wygrali 18. edycję ING Biegnij Warszawo. Największe wrażenie robi jednak frekwencja. Bieg na 10 km ukończyło ponad 34 proc. uczestników więcej niż rok temu. Uwagę zwraca również wysoki udział kobiet. Stanowiły ponad 40 proc. wszystkich uczestników, którzy dotarli do mety.

ING Biegnij Warszawo od lat łączy sportową rywalizację z ideą biegania dla przyjemności. W sobotę, 3 października, na starcie stanęli zarówno czołowi zawodnicy, jak i tysiące amatorów, dla których pokonanie 10 km było ważniejsze niż czas na mecie.

Tegoroczna edycja przyniosła wyraźny wzrost frekwencji. Linię mety przekroczyło 6668 osób, czyli o 1698 więcej niż przed rokiem, kiedy finiszerów było 4970. To wzrost aż o 34,2 proc.

fot. Aleksandra Szmigiel/Running Creatives dla ING Biegnij Warszawo

Na mecie zameldowało się 3987 mężczyzn i 2681 kobiet. Oznacza to, iż kobiety stanowiły aż 40,2 proc. wszystkich finiszerów, a mężczyźni 59,8 proc. Tak wysoki udział kobiet jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tegorocznej frekwencji.

Kowalczuk uciekł rywalom

W rywalizacji mężczyzn od początku tempo dyktował Jarosław Kowalczuk z adidas Runners Warsaw. Już na piątym kilometrze miał 13 sekund przewagi nad drugim zawodnikiem, a w drugiej części dystansu jeszcze ją powiększył.

Kowalczuk zwyciężył z wynikiem 31:23. Drugiego na mecie Leszka Biegałę wyprzedził o 54 sekundy. Biegała uzyskał 32:17, a zaledwie dwie sekundy później finiszował trzeci Paweł Podbielski z czasem 32:19.

– Jestem dopiero na początku przygotowań, więc przyznaję, iż prędkość na początku była lekko przesadzona. Przez pierwsze dwa kilometry nogi niesamowicie niosły, więc trzymanie się założonego planu wyglądało różnie. Biegło się naprawdę dobrze, chociaż ostatnie trzy kilometry były już twardą walką – mówił po biegu Jarosław Kowalczuk, dla którego był to pierwszy start w ING Biegnij Warszawo.

Brzezińska: dzisiaj dostałam świętną dawkę endorfin

Wśród kobiet zdecydowaną faworytką była Aleksandra Brzezińska, wracająca do rywalizacji po wielomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. Zawodniczka CWZS Zawisza Bydgoszcz przygotowuje się w tej chwili do maratonu w Walencji, zaplanowanego na 6 grudnia.

Brzezińska wygrała w Warszawie z czasem 34:46. Sama przyznała, iż liczyła na rezultat poniżej 34 minut, ale warszawski start miał przede wszystkim pokazać, na jakim etapie znajduje się po powrocie do treningów i rywalizacji.

fot. Aleksandra Szmigiel/Running Creatives dla ING Biegnij Warszawo

– Wynik jest daleki od moich oczekiwań i rekordu życiowego, aczkolwiek cieszę się bardzo, bo pokazuje mi to, w jakim etapie w tej chwili znajduję się w przygotowaniach do maratonu w Walencji. Czekają mnie teraz dwa miesiące porządnej pracy. Dzisiaj dostałam świetną dawkę endorfin, więc jestem szczęśliwa, iż mogłam wziąć udział w tym wydarzeniu – powiedziała Aleksandra Brzezińska.

Drugie miejsce zajęła Iwona Bernardelli z wynikiem 35:31, a trzecia była Monika Jacyszyn z czasem 36:03.

10-kilometrowa trasa ING Biegnij Warszawo posiada atest PZLA i prowadzi przez jedne z najbardziej charakterystycznych miejsc stolicy, m.in. Nowy Świat, rondo de Gaulle’a i w sąsiedztwie PGE Narodowego. Biegacze pokonali Wisłę dwukrotnie – Mostem Świętokrzyskim na Pragę i Mostem Poniatowskiego w drodze do mety przy ul. Łazienkowskiej.

Kibice też byli częścią biegu

Organizatorzy wraz z partnerami przygotowali kilka punktów kibicowania rozmieszczonych wzdłuż 10-kilometrowej trasy. Za doping odpowiadali m.in. Run for Fun Academy, SGH, Magnesia, ING Bank Śląski oraz Zdrofit. Muzyka i dodatkowe atrakcje czekały na uczestników m.in. na Moście Świętokrzyskim i w rejonie ronda de Gaulle’a.

fot. Aleksandra Szmigiel/Running Creatives dla ING Biegnij Warszawo

Równolegle odbywało się ING Maszeruję-Kibicuję. Uczestnicy tego wydarzenia wspierali biegaczy na trasie, przemieszczając się pomiędzy punktami kibicowania przy energetycznej muzyce granej przez prowadzącego grupę DJ-a.

– To dla mnie ogromna satysfakcja widzieć, jak ING Biegnij Warszawo już po raz osiemnasty łączy tysiące osób w jednym sportowym rytmie. Dla jednych to była walka o sekundy i rekordy życiowe, dla innych pierwsze zmierzenie się z dystansem 10 kilometrów. Nie brakowało też rodzin z dziećmi i przyjaciół wspierających biegaczy na trasie – powiedział Bogusław Mamiński, organizator i dyrektor wszystkich edycji ING Biegnij Warszawo.

Od Run Warsaw do ING Biegnij Warszawo

Historia imprezy sięga 2005 roku. Pierwsze edycje odbywały się pod nazwą Run Warsaw, początkowo na dystansie 5 km. W 2008 roku bieg na 10 km był częścią globalnego projektu Nike Human Race, a od 2009 roku wydarzenie organizowane jest jako Biegnij Warszawo.

fot. Aleksandra Szmigiel/Running Creatives dla ING Biegnij Warszawo

Tegoroczna odsłona była 18. edycją imprezy. Po raz pierwszy ING Biegnij Warszawo znalazło się również w kalendarzu międzynarodowego cyklu Running Europe Tour. Warszawski bieg był czwartym przystankiem serii po zawodach na Malcie, w Atenach i Monte Cassino. Finał cyklu zaplanowano na 18 października podczas Palermo International Half Marathon.

Tegoroczna edycja przeszła już do historii, ale organizatorzy patrzą w przyszłość. Dzisiaj na stronie www.biegnijwarszawo.pl ruszyły zapisy na ING Biegnij Warszawo 2027. Kolejna edycja biegu odbędzie się 2 października 2027 roku.

ING Biegnij Warszawo 2026 – wyniki

Kobiety

1. Aleksandra Brzezińska – 34:46
2. Iwona Bernardelli – 35:31
3. Monika Jacyszyn – 36:03

Mężczyźni

1. Jarosław Kowalczuk – 31:23
2. Leszek Biegała – 32:17
3. Paweł Podbielski – 32:19.

red

fot. w nagłówku Aleksandra Szmigiel/Running Creatives dla ING Biegnij Warszawo

Idź do oryginalnego materiału