Wirus zaatakował lidera Ekstraklasy! Trener podjął radykalną decyzję

2 godzin temu
Górnik Zabrze wygrał z Piastem Gliwice (2:1) na inaugurację rundy wiosennej. Ostatnie dni były dla zabrzan jednak bardzo nerwowe. Trener zdecydował się teraz na radykalny krok.
Górnik Zabrze, mimo iż był wiceliderem Ekstraklasy, kończył rundę jesienną w kiepski sposób - w ostatnich czterech spotkaniach przed przerwą zimową piłkarze Michala Gasparika zdobyli zaledwie punkt. Po wznowieniu rozgrywek zabrzanie zdobyli w sobotę pełną pulę - pokonali Piasta Gliwice 2:1, odwracając wynik meczu. Górnik przegrywał 0:1 po golu Quentina Boisgarda, ale wygrał po tym, jak bramki zdobywali Erik Janza i Maksym Chłań. Gasparik tuż po spotkaniu był zmuszony jednak do podjęcia radykalnej decyzji.

REKLAMA







Zobacz wideo Czy trener Widzewa poukłada drużynę? Kałucki: Nie widzę tego, nie wiem co on wykombinuje





Grypa w szatni Górnika. "Wydawało się, iż idziemy ku dobremu"
Wszystko ma związek z wirusem, który dokucza piłkarzom Górnika w ostatnich dniach. - W środę nie było najlepiej, w czwartek i piątek wydawało się, iż idziemy ku dobremu, ale w sobotę rano okazało się, iż trzech zawodników będzie wyłączonych z gry z powodu choroby - mówił Gasparik po meczu z Piastem.
Jak poinformował portal Roosevelta81.pl, ze względu na chorobę panującą w szatni Gasparik dał piłkarzom dwa dni wolnego. Drużyna wróci zatem do treningów we wtorek.
Wiadomo, iż grypa dopadła Sondre Lisetha, Mathiasa Sauera i Michała Rakoczego. Pierwszy z wymienionych graczy miał wystąpić w podstawowym składzie. Dlatego też Gasparik musiał trochę pozmieniać swoje pierwotne plany.


Hitowy mecz przed Górnikiem
Po triumfie nad Piastem Gliwice teraz przed Górnikiem domowe starcie z Lechem Poznań. Mecz odbędzie się w sobotę 7 lutego o godz. 20.15.



Lechici przyjadą do Zabrza podrażnieni porażką z Lechią Gdańsk na własnym stadionie (1:3). w tej chwili mistrz Polski ma siedem punktów straty do Górnika i jeden mecz rozegrany mniej.
Idź do oryginalnego materiału