Jagiellonia gromi, a Siemieniec grzmi ws. kibiców. "Skala jadu jest niesmaczna"

2 godzin temu
Jagiellonia Białystok udanie rozpoczęła rundę wiosenną PKO Ekstraklasy. "Duma Podlasia" wygrała z Widzewem Łódź 3:1. Po spotkaniu mocne słowa padły z ust trenera Adriana Siemieńca. Nawiązał do postawy kibiców ws. transferów.
Widzew Łódź wydał ponad 13 mln euro na nowych zawodników podczas zimowego okna transferowego. Po wznowieniu PKO Ekstraklasy na podopiecznych Igora Jovicevicia czekał bardzo trudny rywal, jakim jest Jagiellonia Białystok. "Duma Podlasia" nie dokonuje wielkich ruchów transferowych, ale trener Adrian Siemieniec potwierdził, iż potrafi świetnie przygotować zespół. Białostoczanie pokonali finansowego potentata 3:1, co sprawia, iż Widzew pozostał w strefie spadkowej.

REKLAMA







Zobacz wideo Czy trener Widzewa poukłada drużynę? Kałucki: Nie widzę tego, nie wiem co on wykombinuje





Siemieniec nie gryzł się w język. "Atmosfera stała się bardzo negatywna"
Siemieniec w przeszłości wielokrotnie pokazywał, iż choćby potężne zmiany kadrowe nie przeszkadzają mu odpowiednim zarządzaniu drużyną. Zimą natomiast pojawiło się ze strony fanów Jagiellonii mnóstwo opinii krytykujących postawę klubu. Białostoczanie na dobrą sprawę się nie wzmocnili, co zdenerwowało kibiców.
Mocno na ten temat wypowiedział się Siemieniec. - Mam wrażenie, iż atmosfera wokół drużyny stała się bardzo negatywna. To po prostu czuć - podkreślił trener Jagiellonii po starciu z Widzewem.
- Odnoszę wrażenie, iż część kibiców albo odkochała się w drużynie i klubie, albo nie wspiera ich tak, jak powinna. Widać to choćby przy rozmowach o transferach. Skala nieuzasadnionej krytyki i jadu, który się wylewa, jest dla mnie po prostu bardzo niesmaczna - dodał.


Jagiellonia znów może powalczyć o mistrzostwo
Siemieniec przy niskich wydatkach na transfery doprowadził Jagiellonię do mistrzostwa Polski, trzeciego miejsca w poprzednich rozgrywkach, czy też do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Wygrał z klubem jeszcze Superpuchar Polski w 2024 roku. Teraz znów marzy o tym, by zakończyć sezon na szczycie PKO Ekstraklasy.



Czytaj także: Snoop Dogg i legenda futbolu kupili znany klub. Zdradził, kto może dołączyć
w tej chwili Jaga zajmuje drugie miejsce w tabeli ze stratą punktu do Górnika Zabrze i jednym meczem rozegranym mniej. Białostoczan po tej kolejce może jeszcze wyprzedzić Wisła Płock.
Idź do oryginalnego materiału