Wielce wyczekiwany pojedynek "Matrixa" z Marcinem Sianosem dobiegła końca. Niestety, nie dostarczyła ona tylu emocji, ilu oczekiwali kibice. Naprawdę abstrakcyjnie prezentowało się zestawienie Marcina Sianosa z Michałem „Matrixem” Królikiem. Była to druga tego wieczoru walka wpisująca się w schemat Dawida z Goliatem - różnica gabarytów robiła wręcz ogromne wrażenie. Samo ogłoszenie tego pojedynku wywołało spore zaskoczenie, gdyż trudno było spodziewać się, iż właśnie tych dwóch zawodników zostanie zestawionych ze sobą.