W Hiszpanii wrze po słowach Tomaszewskiego o Flicku. "Nie nadaje się"

2 godzin temu
Za FC Barceloną zaskakująco trudna potyczka w Lidze Mistrzów ze Slavią Praga. Katalończycy do przerwy tylko remisowali 2:2, a dopiero po niej odwrócili losy meczu i zwyciężyli 4:2. Na koniec liczą się trzy punkty, ale mankamenty były bardzo widoczne. Pod wrażeniem zdecydowanie nie jest Jan Tomaszewski. Legendarny polski bramkarz stwierdził nawet, iż jest scenariusz, w którym Barcelona powinna zwolnić Hansiego Flicka. Jego słowa zostały zauważone choćby w Hiszpanii.
Choć można było się spodziewać, iż Barcelona wcale nie przejedzie się jak czołg po drużynie Slavii, to i tak w pierwszej połowie miała w Czechach znacznie więcej kłopotów, niż oczekiwano. Katalończycy dwukrotnie dali się zaskoczyć po stałych fragmentach gry, a w dodatku raz zrobili to sobie sami (niestety pecha miał Robert Lewandowski, który strzelił pierwszego w karierze gola samobójczego). Ostatecznie Polak trafił też do adekwatnej bramki, a mistrzowie Hiszpanii wygrali 4:2. Jednak najwyższych not za styl nikt im nie przyznawał.

REKLAMA







Zobacz wideo Skorupski czy Grabara pierwszym bramkarzem w kadrze? Kosecki: Urban tego nie lubi



Kontuzje znów męczą Barcelonę. Tomaszewski wie, czyja to wina
Co więcej, zespół z Katalonii stracił Pedriego, który doznał urazu ścięgna podkolanowego i będzie pauzował przez około miesiąc. To kolejny w ostatnim czasie piłkarz Barcelony z kontuzją. Przeciwko Slavii nie mógł zagrać Ferran Torres. On co prawda ma niedługo wrócić, jego pauzę przewidziano na ok. 10 dni. Natomiast problemy zdrowotne, które męczyły Barcelonę w pierwszej fazie sezonu, znów zaczynają ją dopadać. W rozmowie z "Super Expressem" były polski bramkarz Jan Tomaszewski wskazał głównego winnego takiego stanu rzeczy.


- Robi dobrą minę do złej gry. Ma samograj, który niestety gra na 40-50% swoich możliwości. Pedri znowu usiadł na boisku. Torres ponownie usiadł na boisku. Oni po prostu nie wytrzymują fizycznie. Flick z nich zrobił po prostu pół-zawodników. - powiedział Tomaszewski, który nie pierwszy raz krytykuje niemieckiego trenera. Tym razem pokusił się choćby o stwierdzenie, iż Barcelona powinna pożegnać Flicka, jesli ten nie osiągnie jednego celu.
- On musi, powtarzam, musi wygrać Ligę Mistrzów. jeżeli nie wygra, to powinni go "wychusteczkować", bo on się po prostu do tej drużyny nie nadaje - stwierdził były bramkarz reprezentacji Polski. Dość radykalne słowa Tomaszewskiego o Flicku zostały zauważone choćby w Hiszpanii. Jego wypowiedzi o konieczności zwolnienia Niemca oraz jego "zajechaniu" piłkarzy cytował hiszpański dziennik "Marca".


Lewandowski już tylko w jednej roli
Tomaszewski odniósł się też do występu Roberta Lewandowskiego. Jego zdaniem Polakowi najlepiej już jest w roli dżokera wchodzącego z ławki i dającego Barcelonie najważniejsze gole w ten sposób. - PESEL o tym świadczy. On już po prostu nie ma siły na grę od początku do końca, bo oprócz meczów są jeszcze treningi - ocenił były golkiper. Barcelona kolejny mecz rozegra w niedzielę 25 stycznia o 16:15, gdy u siebie zmierzy się z Realem Oviedo.
Idź do oryginalnego materiału