Verstappen: Nic nie powiem dopóki on nie wyjdzie

2 tygodni temu



Podczas sesji medialnej przed Grand Prix Japonii doszło do sporej niezręczności, gdy Max Verstappen wyprosił jednego z dziennikarzy.

Po intensywnym weekendzie na Nurburgring – ze zwycięstwem, a następnie dyskwalifikacją, Max Verstappen udał się do Japonii, gdzie najpierw pojeździł Nissanem Nismo po torze Fuji, a potem udał się na Suzukę, gdzie najpierw oczywiście czekały go obowiązki medialne.

Max nie uczestniczył w oficjalnych konferencjach prasowych FIA, ale oczywiście był dostępny dla mediów w hospitality Red Bulla. Problem w tym, iż wśród dziennikarzy zjawiła się osoba, mocno niepożądana przed czterokrotnego mistrza świata.

Mowa o Gilesie Richardsie z The Guardian. To właśnie ten dziennikarz podczas Grand Prix Abu Zabi w ubiegłym roku zapytał Maxa, czy na tym, iż nie zdobył mistrzostwa świata w okresie 2025 nie zaważyło celowe wjechanie w George Russella poczas GP Hiszpanii i konsekwencje w postaci kary, jaką dostał wtedy Holender.

“Zapominasz o wszystkim innym, co przydarzyło się mi w tym sezonie. Jedyną rzeczą, o której wspominasz jest Barcelona. Wiedziałem, iż to wyjdzie. I teraz szczerzysz się do mnie… To część ścigania koniec końców. Mistrzostwa składają się z 24 rund” – irytował się wtedy Max.

Teraz, gdy Verstappen zobaczył Richardsa wśród dziennikarzy, mocno się zdenerwował.

“Nie odezwę się, dopóki on nie wyjdzie” – powiedział Max.

“Naprawdę?” – zapytał dziennikarz. “Tak” – odpadł Max.

“Ze względu na pytanie z ubiegłego roku?” – dopytywał Richard.

“Ta” – rzucił Max.

“Mam wyjść?” – upewnił się dziennikarz.

“Ta” – znów powiedział Verstappen.

“Chodzi tylko o pytanie, które zadałem ci w Abu Zabi?” – spytał Richard.

“Ta” – powtórzył Verstappen.

“O Hiszpanię?” – upewniał się dziennikarz.

“Wynoś się” – miał już dość Max.

“Naprawdę jesteś o to zły?” – dopytał Richards.

“Tak, wynoś się” – zakończył Verstappen.

Richards nie miał innego wyjścia, jak wstać i opuścić salę. Jak oceniacie jego zachowanie?

Na podstawie: racingnews365.com



Idź do oryginalnego materiału