Vaculik potwierdził istotną zmianę! Podjął nową współpracę

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Martin Vaculik ma przed sobą sezon pełen nowości. Słowacki żużlowiec w okienku transferowym oficjalnie zmienił barwy klubowe. Po odejściu z Gezet Stali Gorzów zasilił on szeregi Orlen Oil Motoru Lublin. Tym samym 35-latek pomoże „Koziołkom” w walce o powrót na tron Drużynowych Mistrzów Polski. Przed tegoroczną kampanią u zawodnika doszło również do kolejnej ważnej zmiany. Vaculik przedstawił bowiem swojego nowego sponsora głównego, którym została firma Soudal.

Do tej pory nowy nabytek klubu z Lublina sponsorowany był przez firmę BOLL. Sama marka była dobrze znana kibicom czarnego sportu. Vaculik nie był jedynym zawodnikiem współpracującym z tą firmą. W tym gronie byli również: Jason Doyle, Piotr Pawlicki, Mikkel Michelsen oraz Brady Kurtz. w tej chwili jednak w stajni sponsora doszło do zmian.

BOLL będzie bowiem wspierał jedynie Kurtza, który ponownie powalczy o najwyższe cele w Speedway Grand Prix. Z kolei pozostali zawodnicy musieli poszukać innych sponsorów. Wydawać by się mogło, iż Vaculik nie musiał długo poszukiwać nowej współpracy. W drugi dzień marca Słowak oficjalnie przekazał wiadomość o podjęciu współpracy z firmą Soudal. Warto wspomnieć, iż był on widziany w czapce z logo firmy już na zdjęciach z obozu Orlen Oil Motoru Lublin w Hiszpanii.

– Jestem dumny, ze mogę rozpocząć ten nowy rozdział razem z Soudal i wierzę, iż pred nami świetny sezon pełen emocji i wspólnych sukcesów – napisał żużlowiec w mediach społecznościowych.

Ma być nowym liderem

Orlen Oil Motor Lublin przeszedł szereg zmian przed sezonem 2026. Z klubu odeszli bowiem Dominik Kubera, Jack Holder oraz Wiktor Przyjemski. To oznaczało konieczność wzmocnień, jakie przeprowadzić musiał Jakub Kępa. Prezes Motoru postawił na pozyskanie dwóch nowych seniorów: Martina Vaculika i Kacpra Woryny. Z kolei podstawowym juniorem drużyny ma być wychowanek, Bartosz Jaworski.

Martin Vaculik będzie pełnił istotną rolę w składzie Lublinian. Były zawodnik Stali przechodzi do nowego klubu, aby być liderem i razem z Bartoszem Zmarzlikiem poprowadzić „Koziołki” do złota w PGE Ekstralidze.

Martin Vaculik
Idź do oryginalnego materiału