Upadki gigantów, łzy Polek na mecie. Zwrot kwadrans po biegu. Jednak medal

2 godzin temu
Gdy sztafety mieszane debiutowały w programie igrzysk olimpijskich, Polacy w Tokio sięgnęli po sensacyjne złoto. Dzięki kapitalnemu finiszowi Kajetana Duszyńskiego. A teraz mikst 4x400 metrów po raz pierwszy znalazł się w programie halowych mistrzostw świata. I to w Toruniu, na naszym terenie. Napięty program sprawił, iż w naszej drużynie nie mogła biec Natalia Bukowiecka, ale i inne zespoły były osłabione. My jednak mieliśmy połowę tamtej "złotej drużyny", tym razem bieg kończyła Justyna Święty-Ersetic. I do końca walczyła o medal. A kwadrans po zakończeniu oficjalnie go dostała.
Idź do oryginalnego materiału