Ujemne punkty dla klubu Ekstraklasy. Opublikowali wymowny komunikat

1 dzień temu
To nie koniec konfliktu na linii Lechia Gdańsk - PZPN! Władze zespołu z Trójmiasta nigdy nie pogodziły się z tym, iż za kłopoty finansowe Komisja Licencyjna odebrała im pięć punktów na start bieżącego sezonu. Postanowili choćby zaskarżyć tę decyzję do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim. Ten nie pomógł jednak Lechii, to też klub postanowił... zaskarżyć i tę decyzję.
Cała sprawa rozpoczęła się w maju bieżącego roku. Lechia nie otrzymała wówczas licencji na grę w Ekstraklasie w okresie 2025/26 w związku z zaległościami finansowymi i prognozą dotyczącą finansów, którą uznano za niezbyt wiarygodną. Ostatecznie Gdańszczanom udało się ów licencję wywalczyć, ale za cenę zakazu transferowego (klub mógł latem kupować nowych piłkarzy tylko za zgodą Komisji Licencyjnej) oraz pięciu ujemnych punktów na start bieżących rozgrywek. W Trójmieście nie zamierzali jednak zaakceptować takiego stanu rzeczy.


REKLAMA


Zobacz wideo Skandal przed PŚ w Zakopanem. Aż trudno w to uwierzyć Tak pożegnali Stocha na finale TCS. Niebywałe, co zrobili Austriacy


PKOl nie pomógł, więc Lechia zaskarży także i jego decyzję
Lechia złożyła odwołanie do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim. PZPN podważał kompetencje tego organu względem decydowania o sprawach klubów, ale wyrok PKOl-u i tak okazał się dla związku korzystny. Gdańszczanom wstrzymano co prawda w sierpniu zakaz transferowy, ale 17 września ogłoszono, iż kara ujemnych punktów została podtrzymana i była w pełni zgodna z przepisami. Od tamtej pory panował pozorny spokój. Pozorny, bo Lechia nie zamierzała odpuścić. Klub szykował swój kolejny ruch, aż w końcu 7 stycznia 2026 roku dowiedzieliśmy się, co w Trójmieście planują.


Wojna z PZPN-em wznowiona. Gdańszczanie idą do sądu
W oficjalnym oświadczeniu klub zapowiedział, iż negatywną dla niego decyzję Trybunału Arbitrażowego także zamierza zaskarżyć. Tym razem do Sądu Najwyższego. - W sprawie Lechii Gdańsk PZPN twierdził przy tym, iż decyzja o odebraniu Klubowi 5 punktów nie była karą za przewinienie dyscyplinarne. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu przy PKOl uznał jednak odmiennie. Stwierdził, iż odebranie Klubowi 5 punktów było karą dyscyplinarną. Tym niemniej utrzymał ją w mocy, choć także na etapie postępowania arbitrażowego brak było w istocie zarzutu popełnienia przez Lechię przewinienia dyscyplinarnego - czytamy.


- Dlatego zdaniem Klubu wyrok w sposób rażący narusza prawo i jest niesprawiedliwy. Na tej podstawie Klub zaskarżył go do Sądu Najwyższego zgodnie z ustawą o sporcie. Lechia złożyła także wniosek o zastosowanie przez Sąd Najwyższy środków ochrony tymczasowej oraz zastrzega sobie prawo do podjęcia innych kroków prawnych, jeżeli sprawy nie uda się załatwić w sposób polubowny - zapowiedział gdański klub.
Nie wiadomo jak zakończy się cała sprawa. jeżeli jednak Lechii udałoby się jednak jakimś sposobem odzyskać te pięć punktów, mogłoby jej to bardzo pomóc w tabeli. Mimo kary Gdańszczanie zakończyli rok 2025 poza strefą spadkową z dorobkiem 20 punktów. Gdyby dodać im pięć oczek, awansowaliby na dziewiąte miejsce i do lidera tracili też tylko pięć.
Idź do oryginalnego materiału