Ujawnił ile zarabiają trenerzy w tenisie. Te kwoty zaskakują

2 godzin temu
Piotr Sierzputowski był gościem programu "Break Point", w którym zdradził na jakie zarobki mogą liczyć trenerzy w kobiecym tenisie. Słowa byłego trenera Igi Świątek mogą zaskakiwać. Okazuje się bowiem, iż w przeciwieństwie do samych zawodniczek, szkoleniowcy rzadko mogą liczyć na wynagrodzenia idące w setkach tysięcy dolarów. - 1 500 dolarów tygodniowo, może czasami 1250 dolarów tygodniowo. To najniższa wypłata, o jakiej słyszałem - przekazał Sierzputowski.
Sierzputowski pracował z Igą Świątek od maja 2016 roku. Pod jego wodzą tenisistka osiągnęła pierwszy wielki sukces, jakim było zwycięstwo Rolanda Garrosa w roku 2020. Za wyniki takie jak zwycięstwo w wielkoszlemowym turnieju mogą liczyć na nagrody przekraczające milion dolarów. Wystarczy przypomnieć, iż w tej chwili triumf w US Open wyceniany jest na pięć milionów. Wygrana Wimbledonu to 4,12 miliona, French Open - 2,9 mln, a Australian Open - 2,15 mln.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili



Ile zarabiają trenerzy w WTA? Stawki mogą szokować
Okazuje się, iż trenerzy zawodniczek nie mogą liczyć na podobne kwoty, o czym powiedział Sierzputowski. Zatem jak opłacani są szkoleniowcy?
- 1500 dolarów tygodniowo, może czasami 1250 dolarów tygodniowo. To najniższa wypłata, o jakiej słyszałem. Do tego doliczamy wszystkie koszty, zakwaterowanie, jedzenie, wszystko jest pokryte. To baza, o której mówimy - powiedział 34-latek.


1250 dolarów w przeliczeniu na złotówki daje około 4605 PLN tygodniowo. Oznacza to, iż szkoleniowiec tenisistki grającej w tourze miesięcznie może liczyć na minimalne zarobki w wysokości ok 18 420 złotych.
Sierzputowski dodał też, iż średnio szkoleniowcy w tourze mogą liczyć na zarobki w okolicach dwóch-trzech tysięcy dolarów na tydzień, co daje 7 369-11 053 PLN. Dodatkowo zdradził, iż ze względu na wyższe gaże w męskim tenisie, trenerzy pracujący z mężczyznami także mają płace lepsze o 20-30% w porównaniu z kolegami z WTA.



A ile mogą wynosić maksymalne zarobki trenera w kobiecym tenisie?
Sierzputowski: - Nie słyszałem więcej niż o dwunastu tysiącach dolarów [na tydzień]. To już duże pieniądze, ale mówimy o trenerach, którzy kiedyś byli zawodnikami, a ich stan konta wygląda inaczej. To osoby, które za tysiąc dolarów nie pojadą na turniej.
34-latek przekazał też, iż trenerzy mogą liczyć na bonusy, choć ich wielkość to bardzo indywidualna kwestia. Jak stwierdził, najbardziej uznani fachowcy oczekują choćby dwudziestu procent nagrody, którą w turnieju zgarnie dana tenisistka, ale te często wypłacane są dopiero od momentu gdy tenisistka osiągnie zadowalający ją pułap zawodów.
- Słyszałem choćby o 30 procentach od nagrody, ale średnia to 6-7 procent - dodał Sierzputowski.
Idź do oryginalnego materiału