Kilka dni temu Magdalena Fręch grała w turnieju WTA 500 w Meridzie. Polka poradziła sobie w nim naprawdę dobrze, bo dostała się do finału. Tam jednak przegrała 1:6, 6:4, 4:6 z Hiszpanką Cristiną Bucsą. Dzięki temu wynikowi Fręch awansowała z 57. na 36. miejsce w rankingu WTA. Teraz Fręch rywalizowała w turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Do tej pory najlepszym wynikiem Fręch w tym turnieju była druga runda, którą osiągała w latach 2021-2023 i w 2025 r.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek zatrzymana przez Rybakinę w Australian Open! Czego zabrakło?
Była liderka rankingu debla wyeliminowała Fręch. Prawie trzy godziny gry
Rywalką Fręch w pierwszej rundzie turnieju Indian Wells była Australijka Storm Hunter, notowana na 234. miejscu w rankingu WTA. Hunter nie odnosiła większych sukcesów w singlu, ale dawniej była liderką rankingu w grze podwójnej.
Pierwszy set toczył się pod dyktando Fręch. Polka przełamała rywalkę w jej pierwszym gemie serwisowym, a potem obroniła break pointa. Potem Hunter obroniła piłkę na podwójne przełamanie. Fręch nie dała się przełamać w siódmym gemie i ostatecznie wygrała seta 6:3. Kłopoty Fręch zaczęły się w drugim secie.
Już w pierwszym gemie zawodniczki rozegrały 18 punktów, a Hunter dwukrotnie uniknęła przełamania. Potem Fręch została ponownie przełamana i przegrywała 0:3. W piątym gemie Australijka obroniła trzy kolejne break pointy. Fręch była w stanie doprowadzić do remisu z wyniku 1:4 na 4:4, odrabiając stratę przełamania, ale nie odwróciła seta na swoją korzyść. Hunter wygrała drugiego seta 7:5 i była o krok od sprawienia dużej niespodzianki.
Początek trzeciego seta wskazywał na Polkę, która prowadziła 2:0 z przewagą przełamania. Później Hunter wygrała cztery kolejne gemy, co postawiło naszą reprezentantkę pod ścianą. Hunter miała przewagę przełamania, której Fręch nie zdążyła już odrobić. Australijka wykorzystała trzecią piłkę meczową i wygrała 3:6, 7:5, 6:3, co dało jej awans do drugiej rundy Indian Wells. Całe spotkania trwało blisko trzy godziny.
Zobacz też: Magda Linette odpadła z Indian Wells
Fręch miała 71 proc. zdobytych punktów po pierwszym serwisie, ale Hunter wyglądała lepiej przy drugim podaniu (50 proc. do 40 proc. Polki). Hunter także miała 68 proc. skuteczności pierwszego podania. Hunter zagra w kolejnej rundzie ze Szwajcarką Belindą Bencić.
Porażka Fręch jest tylko dopełnieniem złego początku Polaków w Indian Wells. Poza turniejem jest też Magda Linette (1:6, 4:6 z Ashlyn Krueger) i Hubert Hurkacz (6:7, 6:7 z Aleksandarem Kovaceviciem). Do drugiej rundy awansował Kamil Majchrzak, pokonując 6:3, 1:6, 7:5 Francuza Giovanniego Mpetshi Perricarda. W nagrodę Polak zmierzy się z Novakiem Djokoviciem.

4 godzin temu