Fot. Paweł JerzmanowskiSlavko Vincić po barażowym finale był szeroko krytykowany w Polsce. UEFA wyciągnęła jednak zupełnie inne wnioski — Słoweniec poprowadzi rewanżowy ćwierćfinał Ligi Mistrzów między Bayernem Monachium a Realem Madryt.
Mecz Szwecja–Polska w barażach do mundiali zapamiętamy z kilku kontrowersyjnych decyzji arbitra. Vincić odgwizdał faul Krzysztofa Piątka, który zdaniem wielu obserwatorów nie istniał, a z drugiej strony nie podyktował rzutu karnego po ewidentnym faulu Victora Lindelofa na Jakubie Kamińskim. Polacy przegrali 2:3 i nie pojechali na mundial. Jan Urban powiedział po meczu, iż nie chce tracić energii na dyskusję o sędzi, ale środowisko było dużo mniej powściągliwe.
Teraz Vincić wraca na wielką scenę — UEFA wyznaczyła go na arbitra rewanżu Bayern–Real, jednego z hitów tegorocznych ćwierćfinałów. Do pomocy dostał swoich rodaków: asystentów Tomaza Klancnika i Andraža Kovacicia oraz arbitra technicznego Davida Smajca. Sędziami VAR będą Holendrzy Pol van Boekel i Dennis Higler.
Real zadowolony, Katalonia spokojniejsza
Według katalońskiego Mundo Deportivo Vincić jest jednym z zaufanych arbitrów UEFA — i rzeczywiście jego bilans z Realem Madryt robi wrażenie: w czterech meczach z udziałem Królewskich trzy razy wygrywali. Tego sezonu Słoweniec poprowadził już 23 spotkania, z czego dziewięć w Lidze Mistrzów, w tym Chelsea–PSG w 1/8 finału.
Bayern przystępuje do rewanżu w korzystnej sytuacji po wygranej 2:1 w Madrycie. Mecz odbędzie się w środę o 21:00.

2 godzin temu














