Niemiecka Bundesliga od lat boryka się z problemami kadrowymi, ale sezon 2026 pokazuje, iż kryzys u naszych sąsiadów trwa w najlepsze. Oficjalnie potwierdzono, iż o tytuł Drużynowego Mistrza Niemiec powalczą zaledwie trzy zespoły: MC Güstrow Torros, Wolfe Wittstock oraz MC Nordstern Stralsund.
Dla fanów speedwaya nad Wisłą taka liczba brzmi egzotycznie, ale to brutalna rzeczywistość ligi niemieckiej. Żadna z pozostałych ekip nie zdecydowała się na dołączenie do najwyższej klasy rozgrywkowej, przez co terminarz jest wyjątkowo krótki i – nie bójmy się tego słowa – kadłubowy.
System rozgrywek nie daje pola do popisu. Każda z ekip pojedzie z każdą „mecz i rewanż”, co w sumie daje zaledwie sześć spotkań w całym sezonie. W takim układzie każdy błąd na torze, każda defekt czy wykluczenie mogą od razu przekreślić szanse na złoto. Tu nie ma miejsca na nadrabianie strat w play-offach – liczy się każdy bieg od maja do października.
Mimo iż liga jest mała, emocji pod taśmą nie powinno zabraknąć. Murowanym kandydatem do tytułu jest ekipa z Güstrow, która seryjnie kolekcjonuje mistrzowskie puchary. Przed rokiem po piętach deptało im Wolfe Wittstock i zanosi się na to, iż w tym sezonie będzie podobnie.
Największą zagadką pozostaje postawa MC Nordstern Stralsund. „Gwiazdy Północy” po ubiegłorocznej klęsce (zero punktów w tabeli) poszły na całość. Zakontraktowano aż 13 zawodników, w tym dwóch Polaków: Jakuba Jamroga oraz startującego z niemiecką licencją Larsa Skupienia.
Terminarz Bundesligi na sezon 2026:
29.05. Wittstock – Güstrow
30.05. Stralsund – Wittstock
12.06. Güstrow – Stralsund
01.08. Wittstock – Stralsund
19.09. Stralsund – Güstrow
09.10. Güstrow – Wittstock
















