Trener wie, co ich czeka. To będzie trudny sezon dla Włókniarza

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa w nadchodzącym sezonie stanie przed ogromnym wyzwaniem. Częstochowianie są bowiem skazywani na pożarcie w rozgrywkach PGE Ekstraligi. Ich skład względem ubiegłego roku prezentuje się wyraźnie gorzej, na co wpływ miały odejścia trzech ważnych żużlowców: Jasona Doyle’a, Piotra Pawlickiego oraz Kacpra Woryny. Ekipie spod Jasnej Góry nie udało się znaleźć zastępstwa, które gwarantowałoby liczby podobne do Australijczyka czy pierwszego z wymienionych wcześniej Polaków.

Działacze przy poszukiwaniach zastępstwa postawili na sprowadzenie sił z Australii. Nowymi zawodnikami zostali Rohan Tungate oraz Jaimon Lidsey. Ponadto Włókniarz sprowadził jeszcze Jakuba Miśkowiaka, który w przeszłości jeszcze jako junior dobrze sobie radził w barwach „Lwów”, a także Sebastiana Szostaka. Wychowanek Moonfin Malesy Ostrów Wielkopolski znów będzie współpracował ze swoim wieloletnim trenerem Mariuszem Staszewskim. Ostatnim spośród seniorów Częstochowian będzie Mads Hansen, którego mogliśmy obserwować we Włókniarzu w dwóch poprzednich sezonach.

Trener świadomy trudnego wyzwania

Tak złożony zespół może jednak nie gwarantować utrzymania w PGE Ekstralidze. Na papierze pozostali ligowi rywale prezentują się lepiej od ekipy z Częstochowy. Przed startem rozgrywek we Włókniarzu nikt nie zamierza się poddawać. Trener drużyny jest świadomy czekającego ich wyzwania i ma jasne podejście do nadchodzącego sezonu.

Z mojej perspektywy sezon zapowiada się na bardzo trudny. Eksperci już dawno nas skreślili i skazali na porażkę oraz spadek z ligi. Moim zadaniem jest zrobić wszystko, aby do tego nie dopuścić. Od pierwszych dni, jak będę miał dostępną całą drużynę, będziemy razem trenować i robić wszystko, żeby ten sezon nie był dla nas tak tragiczny, jak nam go przewidują – mówił Mariusz Staszewski w rozmowie z Gazetą Częstochowską.

Mają plan na przygotowania

Częstochowianie przedstawili już plan na mecze towarzyskie, które będą finałową fazą przygotowań do sezonu. Wcześniej drużyna uda się na specjalne zgrupowanie. Żużlowcy potrenują razem ze sobą w Zakopanem. Później już na torze „Lwy” pojadą z Abramczyk Polonią Bydgoszcz, Cellfast Wilkami Krosno oraz Betard Spartą Wrocław.

Na zgrupowanie wybieramy się do Zakopanego. Później mamy sparingi z Polonią Bydgoszcz, Wilkami Krosno i Spartą Wrocław. W miarę potrzeb, o ile będzie to konieczne, sprawdzimy się jeszcze z kimś innym, chociaż wydaje mi się, iż tyle spotkań wystarczy – zaznaczył trener ekipy z Częstochowy.

Mariusz Staszewski
Idź do oryginalnego materiału