Tomasz Narkun wraca do klatki. Zawalczy u największego konkurenta KSW

3 dni temu


Doczekaliśmy się wielkiego powrotu gwiazdy polskiego MMA. Tomasz Narkun wraca do poważnego MMA po dłuższej absencji, ale nie zawalczy w KSW.

Powrót Tomasza Narkuna do poważnej gry w europejskim MMA staje się faktem. Były podwójny mistrz KSW po latach sportowej tułaczki i pojedynków z rywalami wyraźnie odbiegającymi poziomem od ścisłej czołówki wreszcie stanie przed wyzwaniem, które zweryfikuje jego realne miejsce w hierarchii wagi półciężkiej. Gala Oktagon MMA 86 ma być dla niego symbolicznym otwarciem nowego rozdziału.

Po odejściu z KSW Narkun długo pozostawał poza największymi światłami reflektorów. Na galach SeaSide Battles mierzył się głównie z zawodnikami o niezbyt znanych nazwiskach i mniejszym doświadczeniu. Choć regularnie dopisywał kolejne zwycięstwa do rekordu, robił to zresztą w ekspresowym tempie, kończąc walki na początku pierwszych rund. Zwycięstwa te można powiedzieć, iż robiły wrażenie na papierze, jednak nie uciszały głosów krytyków, którzy wskazywali na coraz niższy poziom sportowy jego przeciwników. Dla zawodnika o takich ambicjach był to etap przejściowy, a nie docelowe miejsce kariery. Wraz z upływem czasu zdawało się, iż Tomasz może zaprzepaścić resztę swojej kariery, jednakże teraz jasnym już jest, iż reprezentant Berserkesów ma inny plan.

ZOBACZ TAKŻE: Były czołowy ciężki UFC gwałtownie znalazł nową pracę. Zaskakujący kierunek

Nie jest tajemnicą, iż od lat marzeniem Narkuna pozostaje angaż w UFC. Największa organizacja MMA na świecie była celem, o którym mówił otwarcie jeszcze w czasach mistrzowskich występów w KSW. Polscy kibice wielokrotnie zastanawiali się, czy dominator krajowej sceny w końcu dostanie swoją szansę w oktagonie za oceanem. Do tej pory scenariusz ten się nie zmaterializował, a kolejne lata mijały.

Warto odnotować, iż w międzyczasie KSW niejednokrotnie podejmowało próby ściągnięcia swojego byłego czempiona z powrotem. Rozmowy jednak rozbijały się o kwestie finansowe. Narkun nie ukrywał, iż oczekuje kontraktu adekwatnego do swojego dorobku i pozycji, a przedstawiane propozycje nie spełniały jego wymagań. W efekcie drogi zawodnika i największej polskiej federacji pozostały rozdzielone.

Tomasz Narkun wraca do klatki

Teraz jednak nadchodzi długo wyczekiwany powrót do poważnego MMA na najwyższym poziomie w Europie. Oktagon MMA 86 będzie pierwszym wydarzeniem czesko-słowackiej organizacji w Polsce. Gala ta odbędzie się 11 kwietnia w Szczecinie i zgromadzi wiele kibiców w Netto Arenie. Przypomnijmy, iż w co-main evencie wystąpi Michał Materla, który stanie oko w oko z Christianem Jungwirthem, natomiast w walce wieczoru Mateusz Legierski stanie do obrony pasa wagi lekkiej.

ZOBACZ TAKŻE: „Troszczmy się o rodziny”. Były mistrz UFC zabrał głos po tragicznych zdarzeniach w Meksyku

O tym, iż „Żyrafa” weźmie czynny udział w tym wydarzeniu poinformowała dziś fama federacja Ondreja Novotnego:

Nadchodzi trzęsienie ziemi! Najlepszy półciężki w historii Polski w bitwie, o którą głośno prosił numer 1 wagi półciężkiej OKTAGONu, wiking z Monachium! Do OKTAGONu wkracza były numer 10 światowego rankingu wagi półciężkiej, 6-krotny mistrz KSW oraz czempion innych organizacji, Tomasz “Żyrafa” Narkun. Król polskiej dywizji półciężkiej to absolutna legenda w swoim fachu. 20 ze swoich 21 zwycięstw zakończył przed czasem, z czego 15 przez poddanie. Jedyne, czego Narkunowi jeszcze brakuje, to pas największej europejskiej organizacji. Chce utorować sobie szybką drogę do walki o tytuł, pokonując najlepszego zawodnika wagi półciężkiej z Niemiec.

– napisała organizacja Oktagon MMA za pośrednictwem swojego Instagrama.

Pierwszym rywalem Narkuna w OKTAGONIE będzie numer 1 dywizji półciężkiej, Alexander Poppeck (20-5), czyli weteran organizacji pochodzący z Niemczech. Ma on na koncie choćby wygraną z Martinem Zawadą czy udział w Dana White’s Contender Series, w którym to przegrał z późniejszym mistrzem UFC, Jamahalem Hillem.

Idź do oryginalnego materiału