GROMDA 24: Patryk Chacia rozbity! Heavy Heart wygrał w walce wieczoru

2 godzin temu
Zdjęcie: GROMDA-24-Patryk-Chacia-rozbity-Heavy-Heart-wygral-w-walce-wieczoru


Za nami walka wieczoru gali GROMDA 24. Patryk Chacia stanął naprzeciw „Heavy Heartowi” w starciu, które elektryzowało kibiców od pierwszych sekund.

Gala odbywała się pod szyldem „VENDETTA”, będąc rewanżową odsłoną rywalizacji POLSKIEJ SIŁY z BLACK POWER. Pierwsze starcie tych drużyn zakończyło się sensacyjną wygraną czarnoskórych wojowników, a szczególnie głośno było po zwycięstwie „Heavy Hearta” nad „Scarface’em”, które wzbudziło sporo emocji i podniosło stawkę kolejnych pojedynków.

Tym razem krnąbrny Kameruńczyk zmierzył się z Patrykiem Chacią. Torunianin, trenujący na co dzień w Norwegii, nie pozostał obojętny na komentarze Fifena Aramiego, co w naturalny sposób przerodziło się w pojedynek w ringu GROMDY. Dla Polaka była to po prostu kolejna misja do wykonania, natomiast „Heavy Heart” walczył o coś więcej – zwycięstwo mogło otworzyć mu drogę do starcia z Mateuszem „Don Diego” Kubiszynem.

GROMDA 24: Chacia vs. Heavy Heart – relacja z walki

Runda 1.: Heavy Heart wysoko trzymał ręce i czekał na ataki Chaci. Patryk kąsał prostym na korpus, zgarnął prawy na głowę. Powoli rozkręcali się panowie, aż wystrzelił Polak. Heavy Heart oberwał na brzuch, ale pozostawał czujny z kontrami.

Runda 2.: Heavy Heart rzucał długie lewe proste, tym samym odpowiedział Chacia. Kameruńczyk polował lewym sierpem, naruszył Patryka z drugiej strony. Torunianin szukał dołów, ale Heavy Heart karcił go niemiłosiernie prawym prostym. Heavy Heart znakomicie był przygotowany z kontrami.

Runda 3.: Chacia podkręcił tempo, wbijał lewy prosty. Heavy Heart zapraszał go do większej ofensywy, za co otrzymał ostrzeżenie. Kameruńczyk nie ładował już kontr, Chacia zaś mocno bił sierpami po głowie. Dobre proste na korpus Polaka. Wstrzelił się jeszcze na koniec rundy lewym-prawym Chacia!

Runda 4.: Patryk Chacia podkręcił tempo, dobrze bił w krótkim dystansie. Po zakończeniu akcji uciekał przed kontrami. Dobre sierpy Chaci i jeszcze cios na korpus. Polak zamknął Heavy Hearta na linach, trafiał przez gardę.

Runda 5.: Niesiony dopingiem Chacia kąsał lewym. Znakomicie podkręcał tempo z sierpami, ale trzeba oddać, iż wytrzymywał te uderzenia Heavy Heart. Kameruńczyk wrócił do długich ciosów prostych, którymi rozcinał oczy Patryka. Bezpośredni prawy Heavy Hearta na nos, odczuł to Polak, ale rywal nie poszedł za ciosem. Chacia zgłosił problem, obtarł twarz ręcznikiem. Heavy Heart podkręcił tempo, rzucał lewą ręką na korpus Patryka. Kolejny prawy Heavy Hearta, Chacia kręci głową i zmuszony był odpuścić!

WYNIK: Heavy Heart wygrał przez TKO w 5. rundzie!

Idź do oryginalnego materiału