Kuriozalna sytuacja na UFC Seattle. Marcin Tybura ogłoszony zwycięzcą… tylko przez chwilę [WIDEO]

11 godzin temu


Marcin Tybura (27-11) przegrał z Tyrellem Fortune (18-3) podczas gali UFC Fight Night 271 w Seattle. Ogłoszenie werdyktu było jednak nietypowe na skutek błędu.

Pierwsze kilkadziesiąt sekund minęło praktycznie bez akcji. Fortune ruszył po obalenie i łatwo przewrócił Polaka. W parterze Amerykanin zaczął zadawać mocne ciosy. Tybura przyjął ich sporo, ale konsekwentnie starał się wstawać. Przy okazji zainkasował kolejny mocny cios, ale zdołał się podnieść. „Tybur” wciąż był jednak wciśnięty w siatkę. Mimo wszystko dobrze pracował kolanem na tułów i w końcu się uwolnił.

W drugiej rundzie Tybura zaczął dobrze pracować ciosami prostymi. Gdy doszło do klinczu świetnie rozerwał go trafiając łokciem. Fortune również był jednak w stanie odpowiadać i pozostawał groźny w kontrze. Weteran Bellatora miał przewagę szybkości. To była jednak całkiem dobra runda Tybury.

Fortune momentalnie na początku trzeciej rundy zdecydował się na klincz spychając Polaka na siatkę. Reprezentant Ankosu zdołał go zerwać po kilkudziesięciu sekundach. Wyprowadził kilka ciosów prostych. Potem udało mu się też gwałtownie ponownie zerwać klincz. Amerykanin kiedy tylko mógł kleił się do Polaka. Zdołał go niestety również przewrócić. W parterze zadał kilka mocnych ciosów lewą ręką. Tybura wrócił jednak na nogi i odwrócił pozycję w klinczu. Polak zaliczył świetną końcówkę, w której zadał sporo ciosów.

O wyniku walki decydowali sędziowie. Początkowo ogłoszono zwycięstwo Marcina Tybury 30-27, 29-28, 29-28. Tyrell Fortune opuścił oktagon, ale… po chwili do niego wrócił. Okazało się bowiem, iż werdykt został źle odczytany. Ostatecznie to Amerykanin okazał się zwycięzcą. Wszyscy trzej sędziowie wskazali na niego – 29-28, 29-28, 30-27.

POMYŁKA PRZY ODCZYTYWANIU WERDYKTU…

Marcin Tybura ogłoszony zwycięzcą walki, ale TYLKO NA MOMENT, bo tak naprawdę został nim Tyrell Fortune #UFC pic.twitter.com/qQ6f44JNuB

— Polsat Sport (@polsatsport) March 28, 2026

Dla Polaka oznacza to niestety drugą porażkę z rzędu. Kilka miesięcy temu „Tybur” przegrał bowiem rewanżową walkę z Ante Deliją. Tyrell Fortune udanie zadebiutował zaś w organizacji Dany White’a. Triumf nad ósmym w rankingu wagi ciężkiej Tyburą pozwoli weteranowi Bellatora z miejsca wejść do tego zestawienia.

Idź do oryginalnego materiału