Tomasiak przerwał milczenie po tym, jaką decyzję podjął Maciusiak

3 godzin temu
Kilka dni temu Maciej Maciusiak ogłosił kadrę, która weźmie udział w nadchodzącej rywalizacji na skoczni w Kulm. Na liście zabrakło Kacpra Tomasiaka. O powodach decyzji pisał na X m.in. Piotr Majchrzak z PZN. Teraz do sprawy w rozmowie z TVP Sport odniósł się sam zainteresowany. Czy chciał jechać do Austrii?
Cztery - tyle medali przywieźli Polacy z zimowych igrzysk olimpijskich 2026. Aż trzy z nich wywalczył... 19-letni Kacper Tomasiak, dla którego był to debiut na tak wielkiej imprezie. Najpierw zdobył srebro na skoczni normalnej, a następnie brąz na skoczni dużej. A to nie był koniec błysku jego geniuszu. Razem z Pawłem Wąskiem sięgnęli też po drugie miejsce w rywalizacji duetów. Tomasiak był więc jednym z największych zaskoczeń, a zarazem objawień imprezy czterolecia. Teraz przed nim powrót do Pucharu Świata, ale na najbliższe zawody się nie wybierze, podobnie jak i na kolejne.

REKLAMA







Zobacz wideo Dlatego Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem. Powiedział to przed kamerą



Kacper Tomasiak mówi o rezygnacji z zawodów w Austrii
Już w ten weekend najlepsi skoczkowie świata będą mierzyć się na słynnej skoczni Kulm. Na podobnym obiekcie odbyły się tegoroczne mistrzostwa świata w lotach narciarskich, które zdominował Domen Prevc. Wówczas na skoczni zabrakło Tomasiaka i teraz będzie podobnie. Dlaczego? Ano dlatego, iż teraz najważniejszą imprezą dla niego są mistrzostwa świata juniorów w Lillehammer (4-8 marca) i musi nieco odpocząć i odpowiednio się do niej przygotować. "Kacper ma skakać przez kolejne 15 lat, a nie można go zajechać w tym sezonie" - podkreślał na X menedżer ds. komunikacji w PZN Piotr Majchrzak.


Teraz głos w sprawie zabrał sam zainteresowany. Czy chciał jechać do Austrii? - Jeszcze zanim rozmawialiśmy z trenerem na ten temat, to też zastanawiałem się, co bym wolał - tłumaczył w rozmowie z TVP Sport. - Ale tak na dobrą sprawę, to żadna decyzja nie przeważyła jakoś nad drugą. Argumenty za tym, żeby pojechać i za tym, żeby nie pojechać równoważyły się w mojej głowie - wyjaśniał.
Pozostaje nam więc czekać na owoc jego pracy na MŚJ. Będzie tam zdecydowanym faworytem do tytułu. W końcu to trzykrotny medalista olimpijski. Ba, to najmłodszy Polak w historii, któremu udało się wywalczyć krążek na zimowych igrzyskach. A dodatkowo może podbudować go mistrzostwo Polski, które zdobył kilka dni temu. Na MŚJ sięgał już po medale. W 2023 roku wywalczył srebro w rywalizacji drużynowej. Jak będzie tym razem? - Myślę, iż trzeba poczekać do pierwszych treningów i zobaczyć, jak nam pójdzie. Z tej skoczni chyba nikt z nas jeszcze nie skakał, więc wszystko się okaże na miejscu. Nastawiony jestem raczej pozytywnie - mówił Tomasiak kilka dni temu w rozmowie ze skijumping.pl.
Zobacz też: Maciej Kot bez ogródek. Mówi, jak rywale potraktowali go w USA.



Polskie wspomnienia ze skoczni Kulm
W Kulm pojawi się czołówka skoczków. Zdecydowanym faworytem będzie Domen Prevc, złoty medalista olimpijski ze skoczni dużej. To jeden z ekspertów w lotach. Polacy mają dobre wspomnienia z obiektem w Austrii. Pierwsze podium w historii dla naszego kraju wywalczył tam Adam Małysz - w 2003 roku. Był trzeci. Dwa lata później powtórzył ten wyczyn, a w drugim konkursie go poprawił, bo wygrał. Na kolejnego Polaka na podium na Kulm musieliśmy czekać do 2012 roku - Kamil Stoch zajął trzecią lokatę. A w 2020 roku na najwyższym stopniu stanął Piotr Żyła.
Idź do oryginalnego materiału