Tak udanych igrzysk olimpijskich dla polskich skoków narciarskich nie spodziewali się choćby najwięksi optymiści. W tym sezonie żaden z naszych zawodników nie stanął na podium zawodów Pucharu Świata. Gdy jednak doszło do rywalizacji na najważniejszej imprezie, to fenomenalnie spisał się Kacper Tomasiak. 19-latek najpierw zdobył srebro na skoczni normalnej, następnie brąz na dużym obiekcie. Później jeszcze wspólnie z Pawłem Wąskiem wywalczył srebro w zmaganiach duetów.
REKLAMA
Zobacz wideo "Dla Tomasiaka te zawody będą trudniejsze niż igrzyska"
Tak należało postąpić ze Stochem. "Czasu nie cofniemy"
Tomasiak i Wąsek przed igrzyskami mieli długą przerwę. Ten pierwszy ostatni raz pojawił się w Pucharze Świata podczas zmagań w Sapporo (18 stycznia), po czym nie pojechał na mistrzostwa świata w lotach. Wąsek z kolei nie był obecny choćby w Japonii.
Inaczej było w przypadku naszego trzeciego olimpijczyka - Kamila Stocha. 38-latek został wysłany na mistrzostwa świata w lotach. Apoloniusz Tajner, były prezes Polskiego Związku Narciarskiego, przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty, iż decyzja o wycofaniu Tomasiaka z lotów była słuszna i iż trzeba chwalić Maciusiaka.
- Mam wrażenie, iż podobnie należało postąpić z Kamilem Stochem. Uważam, iż nasz mistrz stracił czas na tych lotach. Nie zawojował rywalizacji, a wysiłek włożony w wywalczenie możliwie najlepszej lokaty w Niemczech mógł włożyć w co innego, spożytkować inaczej, lepiej. Czasu natomiast nie cofniemy. Cieszmy się z tego, co mamy - podkreślił Tajner.
Trenerem indywidualnym Stocha jest Michal Doleżal, ale to oczywiście Maciusiak ma decydujący głos podczas wybierania kadry na poszczególne zawody.
Zmiana warty. Stoch może być dumny
Stoch miał prawo być rozczarowany po swoich ostatnich występach na igrzyskach (38. oraz 21. miejsce). Chciał jak najlepiej pożegnać się z tą imprezą.
Jednocześnie bardzo cieszył się z udanych skoków dużo młodszych kolegów. Tomasiak jawi się jako sukcesor trzykrotnego mistrza olimpijskiego. Wąska również stać na wiele. Teraz przed skoczkami rywalizacja w Pucharze Świata na Kulm. Tomasiak nie jedzie na te zawody, ponieważ będzie przygotowywał się do mistrzostw świata juniorów, które potrwają od 2 do 8 marca w Lillehammer.

2 godzin temu












