To będzie wyścig z czasem! Zawodnicy zdążą na mecze?

speedwaynews.pl 6 dni temu

Od kilku sezonów na francuskich torach żużlowych odbywa się coraz więcej turniejów międzynarodowych. W ostatnich latach widywaliśmy tam m.in. finały Drużynowych Mistrzostw Europy U24, czy Mistrzostw Europy Par. W ostanim roku w Lamothe-Landerron odbył się jeden z turniejów eliminacji SEC i te zawody czekają nas za nieco ponad tydzień.

Wyścig z czasem

Jednak zawody organizowane w Lamothe-Landerron lub Macon mają to do siebie, iż w okresie wiosenno-letnim na południu Francji występują często bardzo wysokie tempeatury. Z tego powodu większość międzynarodowych turniejów w tym kraju rozpoczyna się o 21:00. Stwarza to oczywiście spory problem dla wielu zawodników, którzy następnego dnia mają mecze w polskiej lidze.

Zdecydowanie w najgorszej sytuacji jest Francis Gusts. Łotysz weźmie udział we francuskiej eliminacji SEC, a następnego dnia, o godzinie 13:00 jego ZKS Stal Rzeszów pojedzie na własnym torze z Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski. Gusts na przebycie około dwóch tysięcy kilometrów będzie miał zaledwie mniej więcej 14 godzin. Przebycie takiej trasy samochodem w tak krótkim czasie jest fizycznie niemożliwe, więc jest on skazany tylko i wyłączanie na transport lotniczy. Tworzy to kolejny problem, bowiem Gusts będzie musiał mieć do dyspozycji kilka kompletnych motocykli w tym samym miejscu. W dodatku nie jest on jedynym żużlowcem Stali, którego czeka daleka podróż. Tego samego dnia Anders Rowe będzie rywalizował w Cab Direct Championship w Workington.

Podobne wyzwanie co Gustsa, czeka na Olivera Berntzona. Szwed jednak jest w nieco lepszej sytuacji, bowiem jego mecz rozpocznie się o 15:15. W dodatku Łódź jest bliżej największych polskich lotnisk, niż Rzeszów.

Intensywna noc

Jednak nie są to jedyni zawodnicy, których czeka bardzo długa podróż w niedzielną noc. W podobnej sytuacji są jeszcze Grzegorz Zengota, Adam Ellis i Mikkel Michelsen. Polak będzie rywalizował w niedzielę o 17:00 w meczu pomiędzy Fogo Unią Leszno i Orlen Oil Motorem Lublin, który odbędzie się o 17:00. Natomiast Ulrapur Omega Gniezno Adama Ellisa o 18:00 zmierzy się na domowym torze ze Speedway Kraków. W najlepszej sytuacji jest Mikkel Michelsen. Duńczyk o 19:30 będzie wraz ze swoim klubem z Torunia rywalizował we Wrocławiu.

Natomiast Mads Hansen będzie się ścigał w piątkowy wieczór w meczu PGE Ekstraligi. O 18:00 Bayersystem GKM-Grudziądz zmierzy się z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. W tym przypadku mówimy o dalkiej podróży na zawody do Francji. Natomiast na liście startowej zawodów w Lamothe-Landerron znajduje się Paco Castagna, który z powodu udziału w tym turnieju nie wystąpi w meczu Trans MF Landshut Devils, któe tego samego dnia.

Choć przed żużlowcami kilku polskich klubów spore wyzwanie logistyczne, to wszyscy powinni zdążyć na swoje mecze. Sytuacja jazdy dzień po dniu w dwóch odległych częściach Europy nie jest nowością dla zawodników. Jednak gdy na pokonanie około dwóch tysięcy kilometrów ma się kilkanaście godzin, to nietrudno o jakieś kłopoty.

Idź do oryginalnego materiału