
Nagły zwrot akcji w sprawie „Kuszynki”. Nowe informacje na temat zawodnika, który ostatnio z pewnością nie przeżywa najlepszych chwil.
Zamieszanie wokół Maksymiliana „Kruszynki” Kubiaka wywołało niedawno spory szum, jednakże najnowsze wydarzenia rzucają na całą sprawę nieco inne światło, przynajmniej w jednym z kluczowych wątków. Chodzi o doniesienia dotyczące rozstania z Uniq Fight Club, w którym Maks szkoli się od dłuższego czasu.
Mianowicie Kamil „Taazy” Mataczyński przekazał informację, iż Kubiak nie jest już zawodnikiem tego klubu, co dla wielu fanów było jasnym sygnałem, iż wokół „Kruszynki” dzieje się coś niedobrego.
Ale teraz to już chyba, nie wiem czy mogę mówić, ale chyba już nie trenuje w Uniqu. W sumie Kruszyny może szkoda, bo z Uniqu go wyrzucili, z PRIME’u go wyrzucili. Najgorszy wjazd we frikach, jaki mógł być. Wyje*ali go ze swojego środowiska, wyje*ali go z klubu, wyje*ali go z federacji.
– mówił ostatnio Kamil Mataczyński na kanale „MMA-Bądź na bieżąco”.
Narracja o „równi pochyłej” gwałtownie podchwycona została w internecie, a „Kruszynka” zaczął być postrzegany jako ktoś, kto traci sportowe zaplecze. Warto odnotować, iż Mataczyński również trenuje na co dzień w Uniqu, co dodawało jego słowom niezbędnej wiarygodności.
ZOBACZ TAKŻE: Nowa organizacja na gołe pięści zaskoczyła. Maciej Sulęcki w karcie walk
Teraz jednak sytuacja została oficjalnie sprostowana. Otóż „Taazy” opublikował oświadczenie, w którym przeprosił za powielanie niepotwierdzonych informacji i szerzenie dezinformacji. Co więcej, w nagraniu towarzyszył mu sam Kubiak, co dodatkowo podkreśliło autentyczność przekazu. Jak się okazuje, „Kruszynka” przez cały czas trenuje w Uniq Fight Club – nie doszło do żadnego wyrzucenia.
Ostatnio dałem wywiad u Huberta, na „MMA-Bądź na bieżąco”. Wypowiedziałem się tam na tematy Kruszyny, a to w ogóle nie moje tematy, nie moja sprawa, nie mój świat. Niepotrzebnie się na ten temat wypowiadałem, cofam tamte słowa, iż wyrzucili Kruszynę z Uniqa – dalej tu trenuje, więc cofam te słowa i przepraszam Kruszynę z tego miejsca. Powtórzyłem po prostu plotki, a to było niepotrzebne.
– oświadczył „Taazy” za pośrednictwem Insta Story.
Co ciekawe, po chwili trzy grosze od siebie dodał stojący obok niego Kubiak:
Przekaz do ludzi, nie pie*dolcie głupot, bo może to się obrócić przeciwko wam.
– oznajmił „Kruszynka”.
Kruszynka wyrzucony z PRIME
Nie zmienia to jednak faktu, iż Kubiak rozstał się z organizacją PRIME SHOW MMA, w której nie zdążył choćby zadebiutować. Mowa oczywiście o decyzji organizacji PRIME, która nagle ogłosiła, iż Kubiak nie wystąpi na gali numer 16, tak jak planowano.
Informacja ta spadła na kibiców jak grom z jasnego nieba, tym bardziej iż jego pojedynek z „Skawianem” zapowiadał się jako jedno z ciekawszych zestawień karty. Według słów Arkadiusza Tańculi – jednego z włodarzy – federacja miała otrzymać szereg niepokojących sygnałów dotyczących zawodnika. Sprawa ta została przeanalizowana, a wnioski okazały się na tyle poważne, iż zdecydowano się na zdjęcie go z rozpiski.
ZOBACZ TAKŻE: Tomasz Narkun skomentował nieudany powrót do MMA. Klamka zapadła
Decyzja ta wywołała lawinę spekulacji i domysłów. Oliwy do ognia dolały materiały publikowane w sieci, w tym nagranie Konopskyy’ego, który zwrócił uwagę na rzekomo kontrowersyjną przeszłość Kubiaka. Choć szczegóły nie zostały oficjalnie potwierdzone, sama reakcja organizacji jasno pokazała, iż uznano sprawę za zbyt ryzykowną wizerunkowo.
Dostaliśmy wiele niepokojących, różnych sygnałów. Przeanalizowaliśmy to i niestety, albo stety stwierdziliśmy, iż Maks spada z tej karty. To jest też wasza zasługa. Wy to wywalczyliście, Maksa u nas nie ma. To mega pozytywny odbiór jest teraz tego właśnie ogłoszenia, iż Maks spadł i szukamy przeciwnika dla Skawiana. Skawian będzie się bić dalej.
– oznajmił kilka dni temu Arkadiusz Tańcula podczas „Szalonego Podcastu”.
Co teraz z Kruszynką?
Na ten moment przyszłość „Kruszynki” pozostaje dużą niewiadomą. Z jednej strony mamy sprostowanie dotyczące jego sytuacji klubowej, które można uznać za pozytywny sygnał. Z drugiej – brak walki na PRIME SHOW MMA 16: Konsekwencje i całe zamieszanie wokół jego osoby sprawiają, iż trudno ocenić, w jakim kierunku potoczy się jego kariera.
Nie można wykluczyć scenariusza, w którym Kubiak zdecyduje się wrócić do bardziej sportowej ścieżki i skupić na zawodowym MMA. Tym bardziej iż niedawno zadebiutował w tej formule na gali RFA. Na razie jednak wokół jego osoby panuje cisza. Poza wspomnianym oświadczeniem nie pojawiają się żadne nowe informacje, co dla wielu jego sympatyków jest dość niepokojące.
ZOBACZ TAKŻE: Wschodzące gwiazdy światowego MMA – kto będzie w ścisłej czołówce UFC?
Wiemy jednak, iż Kubiak pozostaje w treningu, co jest dobrą wiadomością choćby pod takim względem, iż sport jest niezwykle pomocny w cięższych chwilach. Czy wiąże się to jednak ze zbliżającą się rywalizacją w innej organizacji? Na tę chwilę nic tego nie zapowiada, tak samo jak tego, aby Maksymilian odniósł się do kwestii czynów, o które posądza go wspomniany wcześniej, były zawodnik FAME, Konopskyy.
Zapowiada się więc na to, iż fani gwałtownie zdobywającego popularność Kubiaka muszą uzbroić się w cierpliwość. Z pewnością z czasem otrzymają pytania na nurtujące ich pytania w tej sprawie.

1 dzień temu
















