
Marek Bujło wrócił na odpowiednie tory po pierwszej zawodowej przegranej i nieudanym przygodzie w UFC. Polak tuż po walce wyznał, iż jest zniesmaczony tym co widzimy aktualnie w internecie. Zwrócił uwagę na często hejt i obrażanie zawodników z naszego kraju, którzy są w UFC.
Mieszane sztuki walki wrócił do Ełku. „Bujdzilla” wystąpił w main evencie pierwszej edycji Masurian Fighting Championship. Nasz reprezentant zapewnił, iż potrzebował tego zwycięstwa, bowiem mocno przeżywał pierwszą przegraną w karierze. Doświadczony Dirlei Broenstrup postawił się i próbował zaskoczyć. Ostatecznie Marek w drugiej rundzie znalazł sytuację, z której efektownie zakończył pojedynek przed czasem w parterze. Były to uderzenia z góry w dominującej pozycji.
Oto co napisał Marek po tym jakże ważnym zwycięstwie dla niego w swoich mediach społecznościowych.
Bardzo potrzebowałem tej wygranej… Dla siebie, dla własnego komfortu psychicznego, dla przełamania i aby ponownie nabrać wiatru w żagle. To ciężki kawałek chleba, ja niezależnie od formuły nie nie jestem przyzwyczajony do przegrywania, a we wcześniejszym pojedynku musiałem pierwszy raz przełknąć tę gorzką pigułkę. Długo się obwiniałem i miałem do siebie ogromny żal, ale myślę, iż każdy sportowiec to zrozumie. Wtedy uświadomiłem sobie jeszcze mocniej, iż pomimo porażki chce dalej iść tą drogą i zrobię wszystko, by ponownie wejść na ścieżkę zwycięstw i regularnie progresować. Hejt? Jest, był i będzie, ale życie jest za krótkie, by zaprzątać sobie nim głowę. Polubiłem mma, po ludzku i bez udziwnień. choćby trochę bardziej, niż sam się tego spodziewałem
W tak zwanym co-main evencie zobaczyliśmy walkę w boksie w małych rękawicach, która dostarczyła dużo emocji kibicom. Zawodnik publiczności Rafał Rynkowski wrócił do rywalizacji i po pełnym dystansie pewnie wypunktował Pawła Jakubowskiego.
ZOBACZ TAKŻE: Zawodnik UFC wyszedł z więzienia w Meksyku. Opowiedział o horrorze jaki tam przeżył
Bujło szczerze o komentarza w internecie: Dziwi mnie to
Marek Bujło w rozmowie z Karolem Masiakiem z portalu Sporty Walki. ORG został zapytany o krytykę, a często też niewątpliwie hejt, który wylewa się w internecie.
Były zawodnik UFC zapewnił, iż go to bardzo dziwi, bowiem zamiast wsparcia widzimy często zupełnie coś odmiennego.
Ostatnio Robert Ruchała, wcześniej Gamrot jak z Oliveirą walczył… To jest przykre, iż to Polacy atakują. Wiadomo jakie to są konta. Mało kto się tam podpisuje imieniem i nazwiskiem. Dziwi mnie to, bo czy to ja czy chłopaki, każdy z nich – przecież Robert zmienił swoje życie, pojechał do Stanów, zmienił swoje życie – nie leży. Nie zawsze idzie po naszej myśli. Słuchanie co tam się wyrabia, to dramat jeden wielki (…) Wiadomo słyszałem, iż to hala szkolna po UFC. No tak, ale czy to ważne, gdzie się bije? Jedni z najlepszych – na przykład Michał Andryszak też walczy na mniejszych galach i dalej poziom sportowy (…) Damian Stasiak stąd trafił do UFC jak dobrze pamiętam, więc wiadomo w erze dzisiejszego internetu i rzucania obelgami z fikcyjnym kontem – no to kto to bierze do głowy.
Cała rozmowa poniżej:
Marek Bujło zapewnił, iż w tym roku chciałby stoczyć jeszcze dwie walki. Jaki kierunek wybierze? Polak zapewnił, iż są interesujące propozycje, ale przy okazji zapewnił, iż jest otwarty i chętny na zestawienie z… Denisem Labrygą.

6 godzin temu












