Taka przyszłość czeka Ziółkowskiego w Romie. Włosi zwracają uwagę na jedno

1 godzina temu
Jan Zieliński trafił do AS Roma 29 sierpnia 2025 roku. 20-letni obrońca przeniósł się do stolicy Włoch z Legii Warszawa. W ostatnich tygodniach defensor korzystał na nieobecności piłkarzy, powołanych na Puchar Narodów Afryki, dzięki czemu miał szansę na występy w podstawowej "jedenastce". Jaka przyszłość może czekać obrońcę w Rzymie?
Gdy pod koniec sierpnia rynkiem transferowym zatrzęsła wieść o transferze Jana Ziółkowskiego z Legii Warszawa do AS Roma, wielu nie dawało mu większych szans na grę w drużynie ze stolicy Włoch. 20-letni obrońca od tego momentu wystąpił w dziesięciu spotkaniach w ramach rozgrywek Serie A. Połowę z nich rozpoczął od pierwszej minuty. W ocenie portalu "Sofascore.com" Polak zasłużył na średnią ocenę "6,91", gdzie "1" to ocena poniżej krytyki, zaś "10" oznacza klasę światową. Reprezentant Polski spędził na murawie średnio 43 minuty.

REKLAMA







Zobacz wideo Dlaczego najlepsi narciarze i narciarki nie nadają butów w bagażu? Maryna wyjaśnia



Niełatwe zadanie przed Ziółkowskim
Przebić się do składu drużyny, której trenerem jest Gian Piero Gasperini to jedno. Utrzymać tę pozycję to zupełnie inna kwestia. Specyfika pracy włoskiego szkoleniowca pokazuje, iż niełatwo będzie polskiemu piłkarzowi na stałe znaleźć miejsce w linii defensywy Romy. Dziennikarz telewizji "Sportitalia", Daniele Matera w rozmowie z portalem "SportoweFakty WP" jasno wskazał, iż w podobnej sytuacji jak Ziółkowski znajduje się Daniele Ghilardi, wypożyczony z Hellasu Werona.
- Gasperini pokazuje, iż hierarchia w Romie bardzo gwałtownie może się zmieniać. Ghilardi jeszcze kilka tygodni temu wydawał się najniżej ustawionym zawodnikiem w rotacji, ale ostatnie występy włoskiego obrońcy udowodniły, iż potrzebował okresu adaptacji do futbolu nowego szkoleniowca. Ziółkowski również pokazał duże możliwości rozwoju i w drugiej części sezonu, przy dużej liczbie spotkań, będzie otrzymywał swoje szanse - przyznał dziennikarz, nawiązując także do zmiany Polaka w 30. minucie meczu Ligi Europy przeciwko Viktorii Pilzno.


- Trener Gasperini jasno wypowiedział się na temat zmian Ziółkowskiego w drugiej połowie i nie tylko. Po godzinie gry Polak traci nieco koncentrację i często można zauważyć błędy w defensywie. Z pewnością musi jeszcze popracować nad wytrzymałością przez pełne 90 minut w meczach przeciwko bardziej doświadczonym rywalom - dodał.
Zobacz też: Kompromitacja klubu Ekstraklasy. Jest afera, piłkarz nie wytrzymał



Przyszłość Jana Ziółkowskiego? Ekspert ocenia
Taka roszada w składzie może skłonić piłkarza, by ten poszukał sobie klubu na wypożyczenie. Włoch jest jednak zdania, iż skoro były piłkarz Legii dopiero wdraża się w system pracy Gasperiniego, to kolejny sezon może być dla niego lepszy. - Rozwój Ziółkowskiego, podobnie jak innych młodych zawodników, pozostaje widoczny dla wszystkich. To rocznik 2005 i potrzebuje codziennej pracy z Gasperinim, aby dalej się rozwijać. W przyszłym roku będzie jeszcze lepiej przygotowany i nie sądzę, aby Roma wypożyczyła go w kolejnym sezonie. Nie musi wyjeżdżać daleko od stolicy, by się rozwijać - powinien robić to tutaj, w Rzymie - ocenił.
Reprezentant Polski skorzystał w ostatnim czasie na nieobecności Evana N'dicki, głównego rywala o miejsce w wyjściowej "11" dla naszego zawodnika. Absencja reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej otworzyła szansę przed 20-latkiem na grę od pierwszej minuty. Status quo utrzymywało się przez niespełna miesiąc, z wyłączeniem meczu przeciwko Sassuolo w Serie A. Zdaniem Matery Ziółkowski dobrze wykorzystał swoją szansę.


Niedawna edycja Pucharu Narodów Afryki, która odbyła się na przełomie grudnia 2025 roku i stycznia 2026 roku, dała niesamowitą szansę Janowi Ziółkowskiemu, który od momentu przybycia do AS Romy prezentuje dobrą formę. - Nieobecność N'dicki z pewnością pozwoliła Ziółkowskiemu grać więcej i Jan dobrze wykorzystał swoje okazje. Proces rozwoju przez cały czas trwa, a jego występy były pozytywne. Powrót N'dicki z Pucharu Narodów Afryki na pewno nieco ograniczy jego przestrzeń do gry, ale Gasperini pokazuje, iż coraz bardziej ufa wszystkim zawodnikom linii defensywnej - powiedział.
AS Roma w czwartek 29 stycznia zmierzy się w Atenach z Panathinaikosem w ostatnim meczu fazy ligowej Ligi Europy. W zespole gospodarzy za żółte kartki pauzować będzie Karol Świderski, natomiast Jan Ziółkowski najpewniej rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych.
Idź do oryginalnego materiału