Przez gola bramkarza straci pracę? Niebywały obrót spraw w LM

1 godzina temu
98. minuta meczu Benfica - Real Madryt bez wątpienia przejdzie do historii. To właśnie wtedy gola na 4:2 dla Portugalczyków strzelił... bramkarz, Anatolij Trubin. Dzięki niemu Benfica rzutem na taśmę awansowała do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. Na tym jednak nie koniec konsekwencji. Zdaniem mediów trafienie może kosztować posadę trenera słynnego klubu. I wcale nie chodzi tu o Alvaro Arbeloę z Realu Madryt.
Anatolij Trubin stał się bodaj największym bohaterem ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów. To właśnie ukraiński bramkarz Benfiki Lizbona w niebywałych okolicznościach zapewnił jej miejsce w fazie pucharowej. W 98. minucie poszedł w pole karne Realu Madryt i po dośrodkowaniu Aursnesa głową pokonał golkipera Realu. Dzięki temu Benfica wygrała 4:2 i zajęła 24. miejsce w tabeli - ostatnie gwarantujące awans. Największym przegranym całej tej sytuacji wcale jednak nie była ekipa Realu Madryt i trener Alvaro Arbeloa.

REKLAMA







Zobacz wideo Wielkie zamieszanie przed zimowymi igrzyskami. Piesiewicz kontra Małysz



Coś niebywałego! Oto co spowodował gol bramkarza. Trzęsienie ziemi w znanym klubie
Zespół ze stolicy Hiszpanii co prawda spadł na 9. miejsce w tabeli, przez co nie awansował bezpośrednio do 1/8 finału, ale wynik jeszcze bardziej zaszkodził... Olympique Marsylia. Francuzi po porażce 0:3 z Clubem Brugge zajęli pechową 25. pozycję. Gdyby jednak nie gol Trubina, znaleźliby się przed Benficą i zagrali w 1/16 finału. Dlaczego? Otóż oba zespoły miały w dorobku po 9 punktów i o awansie decydował bilans bramkowy. Ten w ostatecznym rozrachunku o zaledwie jedną bramką był korzystniejszy dla Benfiki. Marsylia miała natomiast więcej goli zdobytych, a zatem gdyby był równy, awans przysługiwałby właśnie jej.


Oczywiście odpadnięcie z Ligi Mistrzów na tym etapie zostało w Marsylii odebrane jako gigantyczna klęska. - To była okropna noc, wręcz haniebna. (...) Ponosiłem porażki w karierze, ale rzadko czułem taki wstyd - grzmiał zaraz po środowych meczach dyrektor sportowy klubu, Medhi Benatia. Tunezyjczyk zapowiedział też wyciągnięcie konsekwencji. I choć krytykował głównie piłkarzy, może się to tyczyć również trenera.
Media: Olympique Marsylia zwolni trenera? "Trwają rozmowy"
Tak sugeruje francuskie RMC Sport. Wedle informacji portalu: "pozycja Roberto De Zerbiego jako menedżera OM jest poważnie zagrożona". - realizowane są rozmowy między De Zerbim a zarządem klubu. Może on zatem niedługo opuścić Olympique Marsylia, choć osoby bliskie klubowi twierdzą, iż nic nie pozostało oficjalne - możemy przeczytać.


Włoski szkoleniowiec do Olympique dołączył w lipcu 2024 r. Pod jego wodzę zespół z Prowansji wygrał 38 meczów, 7 zremisował i 21 przegrał. W poprzednim sezonie sięgnął po wicemistrzostwo Francji. W trwających rozgrywkach Ligue 1 zajmuje trzecie miejsce w tabeli - za PSG i Lens.
Idź do oryginalnego materiału