Za Interem Mediolan spotkanie z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów. Podopieczni Cristiana Chivu pokonali rywala z Niemiec 2:0. To sprawiło, iż Piotr Zieliński i spółka zakończyli fazę ligową rozgrywek na dziesiątym miejscu. Będą musieli przedzierać się do 1/8 finału przez fazę play-off. Polak w ostatnim starciu rozegrał 74 minuty. Ponownie zaliczył solidny występ, co nie przeszło bez echa we włoskich mediach.
REKLAMA
Zobacz wideo Legia straciła swoją markę? Kosecki: W tej chwili jest rozpoznawalna tylko dzięki nim!
Były piłkarz Interu z uznaniem o Zielińskim. "Zasłużył na szacunek otoczenia"
"Kluczowy punkt Nerazzurrich, wydaje się być rozgrywającym drużyny na przyszłe 5-6 lat" - tak o Zielińskim wypowiedzieli się eksperci tuttomercatoweb.com.
Oczywiście pojawiły się też opinie w innych mediach, których na pewno nie można zaliczyć do tych z gatunku miłych, ale i tak Zieliński ma ogromne powody do zadowolenia. Jeszcze latem spekulowało się o tym, iż zmieni klub, bo trudno było przypuszczać, iż stanie się tak istotną postacią w Interze.
Francesco Colonnese, były obrońca Interu, w rozmowie z TMW Radio ocenił pracę Zielińskiego na boisku. Został zapytany o to, czy nasz środkowy pomocnik jest lepszy od Hakana Calhanoglu.
- Polak daje z siebie wszystko, zasłużył na szacunek otoczenia, którego do niedawna nie miał. Po raz kolejny pokazał, iż potrafi zrobić różnicę, iż potrafi strzelać gole i dobrze grać w obu fazach. Podobnie wyglądało to w Napoli. Trudno znaleźć takich zawodników. Ale Calhanoglu przez lata był filarem równowagi w drużynie Interu - podkreślił Colonnese.
Chivu wprowadza ogromny spokój. "Bardzo zrównoważony"
Duże możliwości w Zielińskim widzi trener Cristian Chivu. Jeszcze w pierwszych dwóch miesiącach sezonu rumuński szkoleniowiec nie dawał mu tak dużo minut jak obecnie. Zieliński rozegrał w tym sezonie już 29 spotkań. Strzelił cztery gole i zanotował dwie asysty.
Ogółem trzeba przyznać, iż Chivu bardzo dobrze zarządza drużyną. Colonnese jest zachwycony tym, co prezentuje trener.
- Jest bardzo zrównoważony, zarówno po zwycięstwach, jak i po porażkach, a w świecie włoskiego futbolu, gdzie emocje często biorą górę, on pozostaje najspokojniejszy - ocenił 54-latek.
Czytaj także: Sensacyjny powrót do kadry po ośmiu latach? "Nigdy nie powiedziałem"
- Widać, iż zespół podąża za nim ze względu na jego osobowość. Jego przeszłość ma znaczenie w klubie, który tyle razy wygrywał, a zawodnicy darzą go szacunkiem - skwitował.

1 godzina temu














