W miniony weekend odbyły się zawody Pucharu Świata w Zakopanem. Po raz ostatni na Wielkiej Krokwi kibice mieli okazję zobaczyć m.in. Kamila Stocha, który ogłosił, iż kończy karierę. Jak wyliczył Aleksander Bernard ze Sport.pl - 8030 dni, czyli blisko 264 miesiące - tyle czasu minęło między pierwszym a ostatnim konkursem Stocha w Zakopanem.
REKLAMA
Zobacz wideo Stoch nie mógł powstrzymać łez po ostatnim skoku w Zakopanem
Tak Zofia Klepacka nazwała Kamila Stocha
Kamil Stoch zakończył rywalizację w Zakopanem po pierwszej serii. "Stoch był zawiedziony, ale od razu zaczął się kłaniać kibicom. Dziękował za więź, jaką od lat z nimi ma. Chwilę później spotkał się za zeskokiem Wielkiej Krokwi ze swoją żoną Ewą Bilan-Stoch i widzieliśmy, iż oboje bardzo się wzruszyli. Prawdopodobnie oboje trochę płakali" - opisywali Jakub Balcerski i Łukasz Jachimiak na łamach Sport.pl.
- Puściły mi nerwy po ostatnim skoku na Wielkiej Krokwi. Musiałem pójść opanować emocje od razu do rodziny, bo nie byłbym w stanie rozmawiać - komentował później Stoch.
Zobacz też: Sensacyjna decyzja trenera Polaków przed MŚ. Tomasiak odstawiony
Teraz głos nt. trzykrotnego mistrza olimpijskiego zabrała Zofia Klepacka - windsurferka, mistrzyni oraz dwukrotna wicemistrzyni świata w klasie RS:X. Klepacka sięgnęła także po brąz IO w Londynie.
Była zawodniczka zamieściła na swoim Instagramie zdjęcie z Kamilem Stochem na tle skoczni. "Dziękujemy. Jesteś Wielki. Szacun Mistrzu" - stwierdziła w opisie, dodając liczne emoji w tym m.in. serca.
W Zakopanem obecny był prezydent Karol Nawrocki. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz nie krył satysfakcji z jego obecności. - Przywitaliśmy tutaj prezydenta, powiedzieliśmy, iż witamy w końcu na skokach. Pan prezydent powiedział, iż przeczytał, iż stwierdziłem, iż lubi bardziej inne sporty, więc uznał, iż musi nas odwiedzić - mówił legendarny skoczek.

3 godzin temu










