Kacper Tomasiak jest pierwszym Polakiem z medalem na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026. Po pierwszym skoku na skoczni normalnej w Predazzo realnie liczył się w walce o medal - skoczył 103 metry i zajmował czwartą pozycję, tracąc do podium tylko 0,1 pkt. W drugiej serii "odpalił" i pofrunął na odległość 107 metrów, co ostatecznie dało mu drugie miejsce. Lepszy od niego był tylko Phillip Raimund z Niemiec.
REKLAMA
Zobacz wideo Skoki narciarskie na igrzyskach za darmo? Tak to się robi
Żyła zdradził, jak wyglądało świętowanie srebrnego medalu ZIO
Piotr Żyła nie załapał się do kadry na te IO, ale to nie powstrzymało go od wyjazdu do Włoch. Jest ekspertem Eurosportu i po rywalizacji na skoczni normalnej wrzucił na swoje profile zdjęcie z 19-latkiem i podpisał "jest gość".
"Wiewiór" sprawdza się jako ekspert - jest wygadany, a ponadto ma dostęp za kulisy, gdzie inni nie mogą wejść. Po tym historycznym sukcesie Żyła stwierdził wprost, iż wicemistrz olimpijski będzie musiał coś postawić kolegom. Z kolei następnego dnia wyjawił, jak wyglądało świętowanie tego medalu.
Zobacz też: Zdobył pierwszy medal dla Polski. W kraju już czekał na niego prokurator
- Przyszedł Kacper, dostał ogromne brawa, wszyscy mu pogratulowali. Miał okazję otworzyć szampana. Wspólnie zaśpiewaliśmy sto lat. Posiedzieliśmy troszkę, porozmawialiśmy i tak to zwykle wygląda - wyjawił (cyt. za WP SportoweFakty).
Imprezowanie nie trwało zbyt długo, ponieważ polscy skoczkowie mają kolejne szanse na medale. Maciej Maciusiak na łamach TVP Sport zdradził, iż Kacper Tomasiak weźmie udział w rywalizacji duetów z Pawłem Wąskiem. Ponadto zobaczymy go w konkursie mikstów oraz w rywalizacji indywidualnej na dużej skoczni.

1 godzina temu
















