Tak Portugalczycy ocenili Polaków. Trener Porto nagle wspomniał o Kiwiorze

1 dzień temu
Jan Bednarek i Jakub Kiwior znaleźli się w wyjściowym składzie FC Porto na mecz z Santa Clara, a więc z drużyną, w której występuje Luquinhas (były piłkarz Legii Warszawa). Porto wygrało 1:0, a Polacy pomogli w uzyskaniu czystego konta. Oto jak portugalskie media oceniły reprezentantów Polski po tym spotkaniu.
FC Porto wygrało swój szesnasty mecz w tym sezonie ligi portugalskiej. Zespół Francesco Farioliego pokonał 1:0 Santa Clara po golu Samu Aghehowy i powiększył przewagę nad Sportingiem CP do siedmiu punktów. Ogromny błąd przy akcji bramkowej Porto popełnił Gabriel Batista, bramkarz Santa Clara. W wyjściowym składzie Porto, jak zwykle, znaleźli się Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior. Bednarek obejrzał żółtą kartkę w jedenastej minucie po faulu na Gabrielu Silvie. Jak reprezentanci Polski zostali ocenieni przez portugalskie media?


REKLAMA


Zobacz wideo To jest najlepsza praca. "Gadam o 22 gościach i mi za to płacą"


Tak Portugalczycy ocenili Polaków. Bednarek wyżej od Kiwiora
Serwis zerozero.pt przyznał Bednarkowi notę 7,5 w skali 1-10, a Kiwiorowi - 6,9. Bednarek otrzymał wyższą notę od Samu, który strzelił jedynego gola w tym spotkaniu. Platforma Flashscore uznała Bednarka za najlepszego piłkarza tego meczu z notą 7,6 - Kiwior został oceniony na 6,7.


Przez cały mecz Santa Clara nie oddała żadnego celnego strzału, choć łącznie miała więcej prób od Porto. "Defensywa Porto zdołała zamknąć drogę do bramki i zapewnić sobie zwycięstwo na Azorach" - pisze rtp.pt.
Zobacz też: Legendarny klub zwolni kolejnego trenera? Pracuje zaledwie od miesiąca
Trener Porto nagle wspomniał o Kiwiorze. "Potrafi"
Po zakończeniu spotkania trener Farioli odnosił się nie tylko do wyniku, ale też do stanu murawy czy kontuzji. W 28. minucie z boiska musiał zejść Francisco Moura. - W tej chwili na to miejsce mamy Martima Fernandeza, który zagrał dobry mecz. Jest też Kuba Kiwior, który potrafi grać dobrze na tej pozycji. Maraton, jakim jest liga, jest długi. Jesteśmy w połowie drogi i musimy pracować dalej - tłumaczył Włoch.


Teraz przed Porto kluczowa rywalizacja w Pucharze Portugalii. Tam Porto zagra u siebie z Benfiką, a więc z zespołem, w której trenerem jest były opiekun Porto - Jose Mourinho. Spotkanie odbędzie się 14 stycznia o godz. 21:45.
Idź do oryginalnego materiału