Tak piłkarze Realu zareagowali na zwolnienie Alonso. "Byli pewni"

5 godzin temu
Real Madryt przegrał z FC Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii, ale mało kto spodziewał się, jakie będą tego konsekwencje. Posada Xabiego Alonso miała według mediów być niezagrożona, a tymczasem w poniedziałek utytułowany klub ogłosił jego odejście. Hiszpanie donoszą już, co wtedy czuli piłkarze Królewskich.
Real Madryt świetnie zaczął sezon 2025/2026, idąc od zwycięstwa do zwycięstwa. Z czasem jednak jego gra uległa znacznemu pogorszeniu. Pod koniec roku hiszpański zespół miał serię remisów, która kosztowała go pierwsze miejsce w tabeli La Liga. Jak się okazało: gwoździem do trumny Alonso było to, co stało się w finale Superpucharu Hiszpanii. Real przegrał z FC Barceloną 2:3, choć w końcówce był o włos od doprowadzenia do remisu, a więc rzutów karnych.


REKLAMA


Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie


Alonso zwolniony. Tak się czuli piłkarze Realu Madryt
Przez miesiące hiszpańskie media donosiły, iż Xabi Alonso swoimi surowymi metodami treningowymi i stylem bycia nie zdobył przesadnej sympatii piłkarzy Realu Madryt. Nie najlepiej miały wyglądać szczególnie jego relacje z Viniciusem Juniorem. Według niektórych dziennikarzy Brazylijczyk tak bardzo nie dogadywał się z 44-latkiem, iż zaczął choćby rozważać odejście z klubu.
ZOBACZ TEŻ: O 18:11 gruchnęły wieści ws. Xabiego Alonso! Real Madryt ogłosił światu
Czy zatem w szeregach Realu panuje teraz euforia? Jak informuje dziennikarz Edu Aguirre: bardziej mówimy o totalnym szoku. Piłkarze wielokrotnego triumfatora Ligi Mistrzów mieli kompletnie nie spodziewać się, iż Alonso przestanie być ich trenerem. Podobnie twierdzi "Marca". W hiszpańskim dzienniku możemy przeczytać, iż piłkarze nie mieli żadnego wpływu na decyzje prezesa Florentino Pereza oraz jego współpracowników.


"Po finale Superpucharu zawodnicy byli pewni, iż trener będzie kontynuował pracę. Nie było żadnych sygnałów ani wskazówek, iż zarząd rozważa zmianę po minimalnej porażce z Barçą. Przeciwnie, grupa rozumiała, iż projekt przez cały czas jest na dobrej drodze i iż Xabi Alonso ma wsparcie całego klubu po tym turnieju - szczególnie patrząc na objęcia prezesa i trenera na ceremonii wręczenia medali [...] Kilku graczy prywatnie przyznaje, iż dowiedzieli się o wszystkim z oficjalnego oświadczenia, co potęgowało uczucie zdziwienia" - czytamy na portalu "Marca".
Wielokrotny mistrz Hiszpanii do gry powróci 14 stycznia. Jego rywalem w Pucharze Króla będzie Albacete.
Idź do oryginalnego materiału