Oficjalnie: Pajor jest najlepsza! Ten komunikat nie pozostawia wątpliwości

2 godzin temu
Bardzo dobra postawa Ewy Pajor doceniona przez Ligę F! Reprezentantka Polski strzelała gole w obu meczach kobiecej FC Barcelony w grudniu. Za to osiągnięcie została nagrodzona tytułem najlepszej piłkarki całych rozgrywek w ostatnim miesiącu minionego już roku.
Ewa Pajor imponuje w tym sezonie skutecznością na poziomie podobnym do tego, który zapewnił jej tytuł królowej strzelczyń w poprzednich rozgrywkach. Nasza reprezentantka strzeliła już 15 goli, co daje jej pewne prowadzenie w klasyfikacji najlepszych snajperek (ex aequo drugie Edna Imade z Realu Sociedad oraz klubowa koleżanka Polki Claudia Pina mają po 11 trafień). Pajor nie przeszkodził choćby uraz, który kosztował ją dwa mecze na przełomie października i listopada.

REKLAMA







Zobacz wideo To nie tak, iż ktoś pojedzie na igrzyska za piękne oczy



Pajor strzela jak natchniona
Zasadniczo po tamtej kontuzji Polka jeszcze podkręciła tempo, bo dziewięć z piętnastu goli pochodzi właśnie z okresu po urazie. Zaś dwa z nich to jej dzieło z grudnia. Barcelona rozegrała w minionym miesiącu dwa ligowe mecze: z Costa Adeje Tenerife (2:0) i Badaloną (5:1). Nasza reprezentantka otwierała wynik w obu, potwierdzając swoją klasę. Została za to wyróżniona.


Grudzień należał do niej! Polka wyróżniona
Liga F (żeński odpowiednik La Liga) oficjalnie poinformowała, iż Ewa Pajor została wybrana najlepszą zawodniczką grudnia. Nominowanych było łącznie siedem zawodniczek, a głosy oddawali kibice. Polka to druga zawodniczka FC Barcelony z takim wyróżnieniem w bieżącym sezonie. Pierwszą była najlepsza w listopadzie Claudia Pina.








Reprezentantka Polski odbierze nagrodę przed najbliższym ligowym starciem FC Barcelony. To odbędzie się już w środę 14 stycznia o 19:00. Prowadzące w ligowej tabeli (o 7 pkt nad Realem Madryt) Katalonki zagrają u siebie z Atletico Madryt (4. miejsce). Pajor już w styczniu zdążyła dać niesamowity popis. W sobotę 10 stycznia jej zespół rozwalił wręcz Madrid CFF aż 12:1, a Polka trafiła do siatki czterokrotnie.
Idź do oryginalnego materiału