Tak Perez nazwał Lewandowskiego po El Clasico. Usłyszał to cały świat

2 godzin temu
Gdy w finale pokonuje się odwiecznego rywala, zwycięstwo smakuje wyjątkowo. Właśnie ten smak poczuli w niedzielny wieczór piłkarze FC Barcelony, którzy w decydującym starciu o Superpuchar Hiszpanii pokonali Real Madryt 3:2. Jedną z bramek dla "Barcy" zdobył Robert Lewandowski, który po meczu przyjął gratulacje od prezydenta "Królewskich", Florentino Pereza. Oto, co powiedział Polakowi.
Fenomenalna podcinka Roberta Lewandowskiego nad Thibaut Courtois przy golu na 2:1 była jedną z ozdób szalonego spotkania o Superpuchar Hiszpanii. FC Barcelona pokonała Real Madryt 3:2, a Polak dołożył cenną cegiełkę do kolejnego trofeum zdobytego w barwach "Barcy".

REKLAMA







Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"



- "Lewy" pokazał się z fenomenalnej strony. Wyjście w uliczkę, przyjęcie piłki i zagranie tzw. łyżeczką nad Courtoisem. To była jedyna opcja, którą mógł zrobić i to zrobił. Maestria w czystej postaci. Wydaje się, iż trener Hansi Flick ma dobre wyczucie, co do zarządzania energią "Lewego". Wiadomo, iż to bardzo ważne, żeby na tym etapie odpowiednio szachować jego siłami. Był pełen ochoty do gry - chwalił 37-latka na łamach "Super Expressu" były reprezentant Polski, Jerzy Dudek.








Florentino Perez gratulował Robertowi Lewandowskiemu. Oto, co powiedział
Ostatni gwizdek Jose Luisa Munuery Montero przypieczętował szesnasty Superpuchar Hiszpanii wygrany przez Barcelonę, a już trzeci przez Lewandowskiego. Łącznie w barwach "Blaugrany" Polak sięgnął już po sześć różnych pucharów - dwukrotnie zdobywał mistrzostwo kraju i raz wygrywał krajowy puchar.
Po zakończonym spotkaniu podopieczni Hansiego Flicka odebrali trofeum i medale, a jedną z gratulujących im osób był... prezydent Realu Madryt, Florentino Perez. "Movistar Plus+" wychwycił moment, w którym zwraca się on do Lewandowskiego. Słowo, które padło w kierunku Polaka, nie należy jednak do kulturalnych.


"Sku*wiel" - słychać na nagraniu, na którym Perez podaje kapitanowi reprezentacji Polski rękę. Uśmiech świadczy jednak o tym, iż prezydent "Królewskich" najzwyczajniej w świecie nie mógł przeżyć tego, iż "Lewy" znów strzelił gola Realowi. A przecież mógł grać w białej koszulce...









Nie jest wszakże żadną tajemnicą, iż Lewandowski jest darzony przez Pereza ogromnym szacunkiem. W końcu już za czasów gry w Borussii Dortmund, kiedy Polak strzelał Realowi cztery gole w jednym meczu, prezydent klubu ze stolicy Hiszpanii chciał go zakontraktować. Historia jednak potoczyła się inaczej.
- Są piłkarze, którzy nie zostaną sprzedani. Przez kilka lat zabiegaliśmy o Lewandowskiego, ale bezskutecznie. On nie ma klauzuli wykupu i Bayern go nie odda - mówił Perez na łamach dziennika "Marca" w 2019 roku.
Zobacz też: Hansi Flick miał rację ws. Lewandowskiego. "Nadszedł wielki moment"
Idź do oryginalnego materiału