Tak Boniek nazwał Zielińskiego. Tego już nie cofnie. "Muszę to powiedzieć"

8 godzin temu
- Zaskakuje mnie. Zrobił nieprawdopodobny krok do przodu - tak o Piotrze Zielińskim mówił Zbigniew Boniek. W programie "Prawda Futbolu" nie mógł się go nachwalić. Przyznał choćby wyraźnie, iż reprezentant Polski jest w tej chwili "piłkarzem klasy światowej". Mimo to nie widzi w nim lidera środkowej linii Interu Mediolan. Dlaczego?
Piotr Zieliński ma za sobą znakomite tygodnie. We Włoszech nikt nie ma wątpliwości, iż w końcu stał się podstawowym graczem Interu Mediolan. Gra regularnie i zbiera znakomite recenzje. Ostatnio o jego niesamowitej przemianie pisało choćby włoskie "Corriere dello Sport". - Nowy trener rozpalił iskrę w umyśle zawodnika (...). Stał się punktem odniesienia na boisku - mogliśmy przeczytać o pomocniku reprezentacji Polski. Jego postawą nieco zdziwiony jest także Zbigniew Boniek.


REKLAMA


Zobacz wideo Bereszyński z Zielińskim. Urban i Magiera w rozmowie z Cashem


Zieliński liderem Interu? Boniek odpowiada: "Nie ma charakteru"
Mówił o tym na kanale "Prawda Futbolu". - Zieliński teraz cały czas gra. Na jakim on jest poziomie! Grając ciągle, łapiesz inny poziom tlenowy, inaczej wyglądasz pod względem biegania, zmęczenia, jesteś świeży na boisku. Te jego umiejętności techniczne są teraz uwypuklane, bo on nie jest na boisku zmęczony, a i tak gdzieś w 70. czy 80. minucie jest zmiana. Zieliński - naprawdę muszę to powiedzieć - mnie zaskakuje. Zrobił nieprawdopodobny krok do przodu. To jest piłkarz klasy światowej - chwalił.


We włoskich mediach pojawiły się choćby opinie, iż teraz to Zieliński kieruje środkową linią Interu, mimo iż w zeszłym sezonie był tylko rezerwowym. Boniek mimo wszystko się z tym nie zgadza. - Nie wydaje mi się, żeby on był w tym momencie liderem. Liderem jest Calhanoglu. Dziennikarze mogą pisać, co chcą. Piotrek nie ma na razie charakteru, żeby być liderem. Na pewno znakomicie wygląda i dobrze gra - stwierdził.
Boniek zachwycony grą Zielińskiego. Tak go nazwał
Wspomniany przez Bońka Calhanoglu na razie jest kontuzjowany, a Polak znakomicie go zastępuje. Nie wydaje się jednak, żeby po powrocie Turka stracił miejsce w składzie, bo wygrywa rywalizację z innymi pomocnikami. - Miesiąc temu on tylko wchodził. Teraz Mkhitaryan jest zmiennikiem Zielińskiego, a nie na odwrót. Jego umiejętności techniczne do nie jest dla mnie żadna niespodzianka, bo zawsze mówiłem, iż dla mnie to jest chłopak, który ma nieprawdopodobną gamę rozwiązań ofensywnych, podań, ma strzał lewą nogą. Czasami wydaje się, iż to jest zawodnik lewonożny, ale to jest nieprawda. Po prostu potrafi używać lewej nogi tak samo - komplementował były prezes PZPN-u.


Zieliński w tym sezonie strzelił trzy gole i zaliczył dwie asysty w 26 występach. Kolejny raz w akcji być może zobaczymy go już w ten wtorek 20 stycznia. O godz. 21:00 Inter rozpocznie mecz z Arsenalem w Lidze Mistrzów.
Idź do oryginalnego materiału