To, co dotąd było jedynie domysłami i plotkami, stało się faktem. Redakcja portalu gorzowianin.com dotarła do oficjalnych protokołów pokontrolnych, które obnażają kulisy wydawania miejskich pieniędzy przez Stal Gorzów. Dokumenty, które 13 lutego trafiły do rąk radnych, są porażające – klub musi zwrócić miastu ponad 1,5 miliona złotych.
W piątek, 13 lutego, radni w końcu zobaczyli to, o co walczyli od tygodni. Raporty z audytu nie zostawiają suchej nitki na byłych władzach: trzy podmioty związane ze Stalą (stowarzyszenie, spółka żużlowa i sekcja piłki manualnej) przez lata traktowały publiczną kasę jak własny portfel.
Szczegóły protokołów mogą wywołać u kibiców niedowierzanie. Kontrolerzy zakwestionowali m.in. opłacenie z miejskiej kasy transportu rodziny Nielsa-Kristiana Iversena do Anglii oraz wynajmu mieszkania na kwarantannę dla duńskich żużlowców. To jednak nie wszystko – na liście zakupów „rozliczonych” z dotacji znalazły się… szczotki do toalet oraz chemia do pielęgnacji prywatnych samochodów.
To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Setki tysięcy złotych wyciekały pod hasłem „usługi marketingowe”. Klub przedstawiał faktury na setki tysięcy złotych za druk ulotek, plakatów czy obsługę serwerów. Problem w tym, iż podczas kontroli nikt nie potrafił pokazać ani jednego egzemplarza wydrukowanych materiałów czy dowodu na wykonanie prac informatycznych.
W sekcji piłki manualnej było jeszcze „lepiej” – klub wziął 22 tysiące na szkolenie dzieci, ale przyznał, iż nie ma… list obecności ani dzienników zajęć. Miasto kazało oddać wszystko co do grosza.
Przypomnijmy, iż prezydent Gorzowa Wielkopolskiego – Jacek Wójcicki przedstawił konkretne wyliczenie po zakończonych kontrolach, z którego wynika, iż klub żużlowy (spółka akcyjna) musi oddać miastu 789 tysięcy złotych. Ponadto KS Stal Gorzów ma oddać 712 tysięcy złotych, a sekcja piłki manualnej 4999 złotych.
Miasto wykluczyło możliwość „dogadania się” poprzez potrącenia z przyszłych dotacji. Stal musi fizycznie przelać środki na konto magistratu. Ujawnienie tych protokołów to najprawdopodobniej dopiero początek – dokumenty mogą stać się podstawą do wyciągnięcia konsekwencji karnych wobec osób zarządzających klubem w tamtym okresie.
Gezet Stal Gorzów













