
Znamy już szczegóły jeżeli chodzi o następny pojedynek Artura Szpilki w największej organizacji w naszym kraju. Popularny ”Szpila” w wywiadzie podzielił się szczerym wyznaniem. Okazało się, iż Artur po ostatnim zwycięstwie zmagał się z dużymi problemami.
Były pretendent do pasa mistrza świata w boksie wystąpi osiemnastego lipca podczas KSW 120 w Gdyni. W jednej z głównych walk czeka go bardzo duże wyzwanie. ”Szpila” podejmie kolejnego zawodnika z oficjalnego rankingu wagi ciężkiej. Polak skrzyżuje rękawice z byłym zawodnikiem UFC – Augusto Sakaiem. Artur w tym starciu nie będzie faworytem.
Brazylijczyk w amerykańskim gigancie stoczył dziewięć walk z czego pięć zwyciężył. Jego epizod walk z naszymi reprezentantami rozpoczął się w 2019 roku, gdy w zaledwie 59-sekund odprawił z kwitkiem – Marcina Tyburę. Warto zaznaczyć, iż Augusto przegrywał w UFC, ale z takimi zawodnikami jak chociażby Alistair Overeem. Do debiutu Augusto w Polsce doszło w 2024 roku w Olsztynie, gdzie stanął przed szansą mistrzowską. Brazylijczyk sprawił niemałe problemy mistrzowi za sprawą niskich kopnięć, które Brytyjczyk wyraźnie ciężko znosił. Phil De Fries wytrwał ciężkie chwile i ostatecznie po całym dystansie wygrał jednogłośną decyzją sędziów.
34-latek w następnych pojedynkach w KSW wygrał splitem z doświadczonym Szymonem Bajorem i przegrał pewną jednogłośną decyzją sędziów z Marcinem Wójcikiem.
ZOBACZ TAKŻE: Renato Moicano chce być z dala od polityki. „Zamierzam ocalić moją rodzinę”
Szpilka: Nie mogłem znaleźć sobie miejsca
Artur Szpilka w rozmowie z Arturem Mazurem (Klatka po Klatce) został zapytany oczywiście o ostatni pojedynek Mameda Khalidova czy zwycięstwo Michała Materli w Oktagonie.
Nie zabrakło także tematu zakończenia kariery dwóch legend. ”Szpila” zapewnił, iż nie zamierza być osobą, która będzie komuś to mówił i doradzała.
Pamiętaj Artur dla Ciebie życie po gali. Rano wstajesz, masz do zrobienia coś, a dla nich to całe ich życie. o ile chodzi o Michała Materlę, bo znam go, rozmawiam, czuje go i ciężko powiedzieć komuś ”tam skończ, tam coś”. To nie jest takie proste, jak całe życie to robisz. Ja też wielokrotnie korzystałem i korzystam cały czas z pomocy psychologa Pana Andrzeja. Chodzę co sobotę do niego porozmawiać. Stary… wiesz o tym, iż ze 100% sportowców, 80% która przychodzi do Pana Andrzeja czy do innych psychologów to są sportowcy zawodowi. I to nie są tylko i wyłącznie sportowcy ze sportów walki tylko cały sport. Masz uporządkowany dzień, trenujesz dwa razy dziennie, wracasz do domu, odpoczywasz i tak wygląda całe życie. Nagle ktoś Ci mówi ”to jest koniec” i wtedy pojawiają się problemy. To nie chodzi oto czy masz pieniądze. Pieniądze to jest drugorzędna rzecz. Wiadomo lepiej je mieć, bo wtedy jesteś trochę spokojniejszy, ale masz je i co z tego? Czujesz się niepotrzebny.
Popularny ”Szpila” wyznał także, iż po ostatnim zwycięstwie zmagał się z dużymi problemami.
Artur Mazur: Artur Boruc niedawno powiedział, iż kiedy skończyła się kariera, treningi, wyjazdy na mecze. On zorientował się, iż zaczyna go dopadać depresja.
Artur Szpilka: No właśnie, dlatego Ci tłumaczę. Wiesz co się stało… popatrz wygrywam walkę za walką teraz. Fajnie to się wszystko układa. Wiesz, iż ja po tej walce znowu musiałem sięgnąć po środki antydepresyjne. Po ostatnim pojedynku. No właśnie Ci mówię – przyszedłem do domu, odpuściłem całkowicie dietę, odpuściłem wszystko i zacząłem egzystować bez żadnego celu. Zacząłem sobie odpoczywać i przyszedł miesiąc czasu… jadłem, dopadła mnie znowu deprecha, znowu wróciłem do tych leków, wróciłem do psychologa. Nie mogłem znaleźć sobie miejsca. Kama mówi ”co Ci się dzieje?”, Kostka to mnie nie poznawał. Dla nas to jest chyba najważniejszy ten cel, ta droga, i dlatego mówię nie będę mówił nikomu kto ma kończyć karierę. Mamedowi czy Michałowi – oni wiedzą co dla nich w życiu jest ważne, najważniejsze.
Cała rozmowa poniżej:
Szpilka jest aktualnie na fali dwóch zwycięstw z rzędu. W ostatnim pojedynku zaskoczył i udowodnił, iż robi duże postępy w mieszanych sztukach walki.

1 godzina temu















