
Renato Moicano to zawodnik, który nie gryzie się w język. Brazylijczyk znany jest także ze swoich mocnych wywiadów po walce. Czołowy zawodnik UFC wyjawił, iż zamierza teraz być daleko od polityki i jego celem jest ocalić siebie oraz własną rodzinę.
Reprezentant American Top Team jeszcze nie tak dawno miał świetną serię czterech zwycięstw z rzędu. Było chociażby jakże ważne zwycięstwo z Benoitem Saint-Denisem, którego zdominował i pokonał przed czasem. Podczas UFC 311 dostał szansę wejścia na zastępstwo w walce o tytuł mistrzowski w kategorii lekkiej. Klubowy kolega Mateusza Gamrota pod koniec pierwszej odsłony został poddany z rąk Islama Makhacheva. Z kolei podczas UFC 317 doszło do niespodzianki, bowiem był faworytem. Przegrał wtedy jednogłośną decyzją sędziów z Beneilem Dariushem.
Renato wrócił już na odpowiednie tory na początku kwietnia. Był to main event gali w Las Vegas, gdzie zmierzył się z zawodnikiem, który liczył na wejście do ścisłej czołówki. Co interesujące było to starcie klubowiczów, bowiem Chris Duncan także do walki przygotowuje się w American Top Team. Brazylijczyk w drugiej rundzie (duszeniem zza pleców) poddał reprezentanta Szkocji.
Moicano to przede wszystkim świetny zawodnik w płaszczyźnie walki w parterze. Jest właścicielem czarnego pasa w brazylijskim jiu-jitsu. Większość swoich walk kończy poprzez poddanie przeciwnika.
ZOBACZ TAKŻE: Zawodnik KSW zawalczy z wielkim talentem? Zaskakujące słowa prezesa Rizin FF
Moicano: Jedyną ucieczką jest Jezus
Renato Moicano wystąpił w programie The Ariel Helwani Show, gdzie wyznał, iż zamierza być z dala od polityki i jego kierunek to chrześcijaństwo. Brazylijczyk zapewnił, iż skupia się na ratunku swoim oraz własnej rodziny.
Zawodnik UFC zapewnił, iż zamierza głosić dobrą nowinę, bo właśnie w Jezusie Chrystusie – Królu Nieba i Ziemi jest ratunek. Brazylijczyk już wielokrotnie wspominał o tym jak ważna jest dla niego wiara i nie zamierza tego ukrywać.
Zdałem sobie sprawę, iż nie ma znaczenia, na kogo głosujesz… Rzeczy będą się pogarszać z powodu sposobu, w jaki zbudowana jest demokracja. Ludzie będą głosować na populistów. Muszą obiecywać rzeczy, których dosłownie nie mogą zrobić. Dają ci szansę utonąć lub spłonąć w ogniu. Więc zdałem sobie z tego sprawę i powiedziałem ”Człowieku, nie ma ucieczki. Jedyną ucieczką jest Jezus – jedyną ucieczką jest religia”. Dlatego zdałem sobie sprawę, iż nie będę głosować na nikogo. Nie będę robić nic. Zamierzam ocalić siebie, ocalić moją rodzinę i głosić dobrą nowinę
Renato Moicano explains his shift away from politics and toward Christianity:
"I realized it doesn’t matter who you vote for… Things are going to get worse because of the way democracy is built. People are going to vote for populists. They have to promise stuff that they… pic.twitter.com/lxOEycFB3D
Ponadto zabrał też głos w sprawie pieniędzy. Zapewnił, iż nie są one najważniejsze.
Zacząłem jako Money Moicano – pieniądze, pieniądze, pieniądze, pieniądze, ale teraz widzę, iż pieniądze nie są najważniejszą rzeczą. jeżeli nie masz nic, to dobrze gonić pieniądze. Ale kiedy już masz pieniądze, kiedy masz stabilność – nie mają już tej samej wartości
Renato Moicano shares how his views on money have changed:
"I started as Money Moicano—money, money, money, money—but right now I can see money is not the most important thing.
If you don’t have anything, it’s good to pursue money. But once you have money—once you have… pic.twitter.com/DomAP8J0Y0
Kto będzie następnym przeciwnikiem Renato? Niewykluczone, iż zmierzy się z kolejnym zawodnikiem, który będzie chciał wcisnąć się do walki o najwyższe laury. Mowa tu o Faresie Ziamie (15 pozycja w oficjalnym rankingu) i Manuelu Torresie (14 miejsce).

2 godzin temu















