Syn Grega Hancocka twarzą rewolucji? Mają ambitny plan

speedwaynews.pl 3 godzin temu

Greg Hancock skupia się na pomocy młodym talentom w Europie, a jego syn chciałby zostać promotorem. Wraz z Aaronem Foxem, innym żużlowcem, podzielili się swoją wizją na zbudowanie rewolucyjnego cyklu mistrzostw Stanów Zjednoczonych na żużlu. Trzeba jednak przyznać, iż optymizmu im nie brakuje.

Cały kraj z zawodami?

Aaron Fox i Wilbur Hancock zdecydowali się na coś przełomowego. Od kilku lat, jak czytamy, w środowisku pojawiała się myśl stworzenia cyklu mistrzostw, który będzie się składał z 10-12 rund w 7-9 stanach. Nationwide National Speedway Series miałaby wystartować w 2027 roku, co tym bardziej brzmi jak bardzo chorobliwie ambitny plan.

Jak możemy przeczytać w informacji, celem programu będzie pomoc dyscyplinie i otworzenie się na nowe horyzonty. Żużlowcy widzą potencjał w lokalnych biznesach, budując przy tym spore wsparcie. Każde wydarzenie miałoby być połączone z promocją takowego sponsora, co powinno pomóc w stworzeniu tożsamości marki.

Co na początek?

Greg Hancock chyba sam doskonale wie, ze nie od razu Rzym zbudowano. Wilbur i Aaron mają plan na coś, co wykracza poza żużlową bańkę. Przecież dotychczas oglądaliśmy zmagania w City of Industry, Costa Mesa i Bakersfield. Wyjście poza Kalifornię brzmi jak spory wyczyn. Żużlowcy chcieliby w 2026 roku skupić się na pokazowych wydarzeniach w Arizonie, Teksasie, Colorado, Tennesse i Indianie.

Każdy może pomóc

Fox i Hancock pracują w pocie czoła, aby rozpocząć rewolucyjne przedsięwzięcie. Na ten moment, zbudowali niewielką garstkę wsparcia sponsorów i poszukują kolejnych partnerów. Jak brzmiało to wcześniej bardzo ambitnie, tak część z dopiero znalezieniem miejsc na rozegranie zawodów, może stawiać pewne dozy wątpliwości. Tak samo pomysłodawcy szukają szerszej siatki sponsorów.

Jak można przeczytać pod ogłoszeniem, pomysł spotkał się ze sporym entuzjazmem. Przede wszystkim udało się znaleźć klika osób, które są skore pomóc ze znalezieniem miejsca. Wilbur Hancock wyjawia również inny istotny problem.

Wspólnie chcemy przywrócić zainteresowanie kraju żużlem – napisał Hancock. – Problemem są oczywiście kwestie logistyczne i zbudowanie siatki sponsorów. Każda pomoc będzie mile widziana – napisał.

Polewaczka na torze KERN w Bakersfield
Idź do oryginalnego materiału