Lancia odsuwa powrót do WRC

rallypl.com 1 godzina temu

Głównym celem marki Lancia w obszarze sportu samochodowego pozostaje w tej chwili obsługa zamówień prywatnych zespołów. Nadzieje kibiców na szybki powrót legendarnego producenta do najwyższej kategorii rajdowej muszą zostać odłożone w czasie. Realny termin debiutu w rajdach najwyższej rangi to rok 2029.

Nowa Lancia Ypsilon Rally2 budzi duże zainteresowanie na rynku, podobnie jak wcześniej Citroën C3 Rally2. Oba projekty realizowane w ramach struktur koncernu Stellantis generują duże obłożenie w dziale sportowym. Mimo zmiany priorytetów wizerunkowych, fabryka co miesiąc dostarcza klientom kolejne egzemplarze rajdowego Citroëna.

Równocześnie zapotrzebowanie na najnowszy model Lancii przerosło pierwotne oczekiwania. Zebrano już zamówienia na ponad 50 sztuk tego pojazdu. Wszystkie te samochody mają trafić do rąk prywatnych nabywców jeszcze przed końcem bieżącego roku. Taka sytuacja wymusza na inżynierach skupienie się na produkcji i bieżącym wsparciu technicznym sprzedanych aut.

Priorytety koncernu Stellantis w rajdach

Zarząd Stellantis koncentruje fundusze i moce przerobowe na kategoriach, które przynoszą bezpośredni zwrot z inwestycji poprzez sprzedaż gotowych konstrukcji. Prace nad skomplikowanym samochodem nowej generacji nie pasują do aktualnej strategii biznesowej firmy. Budowa auta opartego na ramie przestrzennej wymaga ogromnych nakładów czasu i ludzi, których brakuje przy obecnym tempie produkcji modeli Rally2.

Opracowanie zaawansowanego technicznie prototypu to proces trwający co najmniej kilkanaście miesięcy. w tej chwili żadne biuro projektowe powiązane z marką nie prowadzi takich działań. Decyzja o braku zaangażowania w nową erę rajdów jest podyktowana chłodną kalkulacją ekonomiczną i chęcią umocnienia pozycji w niższych klasach.

Nowe przepisy WRC27 i plany na przyszłość

Nadchodzące zmiany w regulaminach technicznych mistrzostw świata, znane jako WRC27, wprowadzają zupełnie nowe standardy budowy pojazdów. Lancia nie zamierza brać udziału w tym wyścigu zbrojeń w początkowej fazie. Dyrekcja sportowa jasno komunikuje, iż ewentualny projekt musiałby zacząć się od zera, a na to potrzeba konkretnego okna czasowego.

– w tej chwili nie zajmujemy się samochodem opartym na ramie przestrzennej według nowych przepisów WRC27. Opracowanie tak całkowicie nowego auta trwa dobre dwa lata. Gdybyśmy chcieli stanąć z nim na starcie Rajdu Monte Carlo, byłoby to możliwe najwcześniej w 2029 roku – powiedział Didier Clement, dyrektor sportowy Lancii w rozmowie z Motorsport Aktuell.

Słowa dyrektora sportowego ucinają spekulacje o szybkim dołączeniu do rywalizacji z Toyotą czy Hyundaiem. Fani muszą uzbroić się w cierpliwość i obserwować rozwój programu klienckiego, który na ten moment jest jedyną drogą Lancii w rajdach.


Źródło: rallye-magazin.de

Idź do oryginalnego materiału