Wielu ekspertów jeszcze przed rozpoczęciem turnieju uważało, iż będzie ćwierćfinał: Iga Świątek (2. WTA) - Jelena Rybakina (5. WTA). Rzeczywiście tak się też stało. Świątek w drodze do ćwierćfinału przegrała jednego seta, a Kazaszka żadnego.
REKLAMA
Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"
Oto co powiedziała Iga Świątek przed meczem z Jeleną Rybakiną
Świątek dotychczas jedenaście razy w swojej karierze grała z Rybakiną. Bilans jest minimalnie korzystny dla Polki - sześć zwycięstw i pięć porażek. Ostatni raz zawodniczki spotkały się ze sobą w listopadzie ubiegłego roku, kiedy Świątek przegrała w WTA Finals w Rijadzie 6:3, 1:6, 0:6.
Według Świątek, bilans jej rywalizacji z Rybakiną nie ma znaczenia.
- Nie powiedziałabym, iż bezpośrednie pojedynki mają znaczenie. Ten bilans rywalizacji nie ma znaczenia, bo nasze mecze zwykle były bardzo wyrównane, albo ona łatwo mnie ogrywała (śmiech). Nie ma sensu tego przesadnie analizować, kto ostatnio wygrał, jak mecz wyglądał, bo każdy kolejny pojedynek to inna historia. Ona zawsze była bardzo trudną dla mnie rywalką. Jej tenis jest bez wątpienia świetny. Będę musiała być w 100 proc. gotowa, zdecydowana, dać z siebie wszystko i wykorzystywać swoje doświadczenie oraz wiedzę z naszych poprzednich meczów - przyznała Świątek, cytowana przez dziennik "New Straits Times".
Zobacz także: Cały świat zobaczył, co Świątek napisała na kamerze. Trzy słowa
Mecz Świątek - Rybakina odbędzie się w środę. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE. Lepsza z tego spotkania w półfinale zmierzy się ze zwyciężczynią meczu dwóch Amerykanek: Jessica Pegula (6. WTA) - Amanda Anisimova (4. WTA).

2 godzin temu














