Mariusz Staszewski to jedno z najgorętszych nazwisk na trenerskiej liście transferowej. Trener z dziesięcioletnim już doświadczeniem (po raz pierwszy głównym trenerem był w 2017 roku) opuścił Krono-Plast Włókniarza Częstochowa po serii porażek i został bez zatrudnienia. Wygląda na to, iż sytuacja ta nie zmieni się do końca sezonu.
Szkoleniowiec ten zasłynął przede wszystkim z tego, iż potrafi szkolić młodzież, a później na nią stawiać. To on żużlowego rzemiosła uczył m.in. Sebastiana Szostaka czy Jakuba Krawczyka, który ostatnie tygodnie ma fenomenalne. Obaj już są seniorami.
W ostatnich tygodniach wiele mówiło się o możliwych przenosinach trenera na Podkarpacie. Miał bowiem otrzymać ofertę od Cellfast Wilków Krosno, a do całej układanki pasował jeszcze fakt, iż w przyszłym roku jeździć dla Watahy ma Sebastian Szostak, dla którego Mariusz Staszewski był zawsze mentorem. Wiele mówi się o tym, iż to właśnie za namową szkoleniowca 23-latek trafił do Włókniarza przed tym sezonem.
Mariusz Staszewski w Zielonej Górze?
Z naszych informacji wynika, iż nowym przystankiem byłego trenera drużyn z Ostrowa Wielkopolskiego oraz Częstochowy będzie Zielona Góra. Przyszły właściciel Falubazu miał kontaktować się ze „Stachem” niedawno i rozmawiać o potencjalnej pracy w tym zespole.
Choć Mariusz Staszewski to rodowity Gorzowianin to nie wydaje się, żeby miało to wpłynąć jakkolwiek decyzję dotyczącą jego przyszłości. W tym roku w roli trenera zespołu zaczynał sezon Grzegorz Walasek. Pod koniec rozgrywek natomiast zespół przejął już Marek Mróz. To jednak tylko tymczasowe rozwiązanie, bo Zielonogórzanie już od jakiegoś czasu rozglądają się za nowym trenerem. Wszystko wskazuje na to, iż tym razem szansę otrzyma Mariusz Staszewski.
Mariusz Staszewski może poprowadzić już trzeci klub w PGE Ekstralidze.














