W tym materiale przybliżamy Wam sylwetkę Sławomira Nowaka (1941-2021), który zyskał światową sławę jako szkoleniowiec rekordzisty świata na 800 metrów Wilsona Kipketera.
Nowak urodził się w czasie II wojny światowej w Kutnie. Miejsce to było dość przypadkowe, gdyż tam akurat los rzucił jego matkę w czasie okupacji. Po ukończeniu poznańskiej AWF podjął pracę trenerską, choć sam był wtedy czynnym zawodnikiem. W barwach Gwardii Warszawa do swej kolekcji wywalczył brąz MP w dziesięcioboju, a także mistrzostwo Polski w skoku o tyczce w tym samym 1969 roku, kiedy doprowadził do wyrównania rekordu Polski na 100 m ppł swoją zawodniczkę Teresę Gierczak. Przez lata tworzył potęgę polskich płotków, przyczynił się też bardzo do rozwoju kobiecego wieloboju.
Pełne zaangażownie
Powiedzieć, iż do swoich podopiecznych podchodził z pełnym zaangażowaniem, to jakby nic nie powiedzieć. Trzy z jego zawodniczek zostały jego żonami. Wszystkie doprowadził do występu na igrzyskach olimpijskich.
Teresa Gierczak-Nowak pod jego opieką 11 razy wyrównywała lub biła rekordy Polski na 80 i 100 metrów przez płotki. Na igrzyskach w Monachium (1972) zajęła 5. miejsce w finale wyprzedzając m.in. późniejszą rekordzistkę świata Grażynę Rabsztyn.
Małgorzata Guzowska-Nowak 17-krotnie ustanawiała rekordy Polski w pięcioboju i siedmioboju. Dwukrotnie wygrała uniwersjadę, reprezentowała Polskę na igrzyskach w Moskwie (1980). Jej rekord w pięcioboju przetrwał 37 lat. Maria Kamrowska-Nowak z sukcesami łączyła starty na wysokich płotkach z rywalizacją wielobojową. Olimpijka z Barcelony (1992) poprawiła rekord Polski w pięcioboju. Była 7 razy mistrzynią Polski i 6 razy mistrzynią Danii, gdzie wyjechała wraz z mężem.
W Gwardii Warszawa pod okiem Nowaka trenowały też znakomite płotkarki Zofia Bielczyk i Grażyna Rabsztyn. Każda z nich poprawiała rekord świata – Bielczyk 7.77 na 60 m ppł, a Rabsztyn 12.36 na 100 m ppł. Można śmiało powiedzieć, iż był przynajmniej współtwórcą, jeżeli nie głównym architektem potęgi polskich płotków lat 70. i 80.
Trener rekordzisty świata
W okresie zmian ustrojowych Nowak zdecydował się wyjechać z Polski. Lata 1991-1998 spędził w Danii, gdzie wykorzystał doświadczenie trenerskie zdobyte w socjalistycznej Polsce. Niewątpliwie największe sukcesy odniósł dzięki pracy z młodym kenijskim emigrantem, którego mało kto wcześniej kojarzył. Po kilku latach wspólnych treningów stał się najlepszym lekkoatletą świata. Ten biegacz to Wilson Kipketer, rekordzista świata na 800 metrów w hali i na stadionie (oba ustanowił w 1997 roku), czterokrotny mistrz świata na tym dystansie.
Mało kto sądził, iż trener wieloboju i płotków, wraz z szukającym nowej ojczyzny juniorem, stworzą duet, który zawojuje świat średnich dystansów na całą dekadę.
Powrót
Lata spędzone na obczyźnie przyniosły Nowakowi światowy rozgłos, jednak Polak mimo bardzo dobrych warunków pracy i życia, zapragnął wrócić z żoną do ojczyzny. Jako pracownik dydaktyczny gdańskiej AWFiS dzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem przez pierwszą dekadę XXI wieku.
Nadal trenował Kipketera, który wielokrotnie przyjeżdżał na obozy do Polski. Wspierał też polskie zawodniczki, m.in. najlepszą wówczas biegaczkę na 400 metrów Grażynę Prokopek. Kamilę Chudzik poprowadził do brązu mistrzostw świata w siedmioboju w 2009 roku. Zawodniczka ta przez cały czas jest rekordzistką Polski U23 w pięcioboju i siedmioboju.
Zmarł 1 sierpnia 2021 roku w Gdańsku, spoczął na cmentarzu komunalnym w Sopocie.
zdjęcie tytułowe: Materiały Prywatne: za przegladaportowy.Onet.pl

20 godzin temu












![Pogoda dla Torunia [16.06.2026]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2022/06/pogoda-dla-torunia_banner.jpg)



