Skandaliczna wpadka Żużlowej Reprezentacji Polski! Zapomnieli o Janowskim i Przedpełskim?

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Dziś o godzinie 19:00 we włoskim Lonigo oczy całej żużlowej Europy zwrócą się na stadion Santa Marina, gdzie rozegrany zostanie prestiżowy turniej SEC Challenge. Stawka zawodów jest gigantyczna – aż sześciu najlepszych zawodników dzisiejszego wieczoru wywalczy awans do tegorocznego cyklu Tauron SEC. Na liście startowej widnieje szesnastu zawodników, w tym silna, czteroosobowa koalicja z Polski: Paweł Przedpełski, Maciej Janowski oraz bracia Piotr i Przemysław Pawliccy. Niestety, zamiast pisać wyłącznie o sportowych emocjach, w kuluarach głośno jest o fatalnym, wizerunkowym błędzie na oficjalnym profilu Żużlowej Reprezentacji Polski.

Prowadzący profile społecznościowe kadry narodowej zaliczyli wpadkę, która natychmiast wywołała ogromne zniesmaczenie i prawdziwą burzę w komentarzach pod postem. W oficjalnej zapowiedzi dzisiejszego turnieju kompletnie zmarginalizowano obecność dwóch naszych reprezentantów. W opublikowanym wpisie oraz na dołączonej do niego grafice z wielką pompą wyszczególniono wyłącznie braci Pawlickich, poświęcając im dedykowany nagłówek, jakby pozostali Polacy we Włoszech w ogóle się nie liczyli.

Bracia Pawliccy w walce o Mistrzostwa Europy. O godzinie 19:00 we włoskim Lonigo rozpocznie się SEC Challenge – Finałowa runda kwalifikacyjna do Indywidualnych Mistrzostw Europy – czytamy w oficjalnej treści posta ŻRP.

Dla przypomnienia – tegoroczne zmagania o tytuł najlepszego żużlowca Starego Kontynentu odbędą się w Zielonej Górze (18 lipca), Güstrow (5 września), Rzeszowie (19 września) oraz Pardubicach (2 października). pic.twitter.com/IE8fS0hZnz

— Żużlowa Reprezentacja Polski (@PolskiZuzel) June 13, 2026

Żeby tego było mało, na dołączonej do wpisu grafice nazwiska Piotra i Przemysława zostały pogrubione, podczas gdy Maciej Janowski i Paweł Przedpełski zostali potraktowani po macoszemu, dokładnie tak samo jak obcokrajowcy. Fakt – ani popularny „Magic”, ani torunianin nie otrzymali na ten rok oficjalnych powołań do ścisłej kadry narodowej prowadzonej przez Stanisława Chomskiego. Jednak w zawodach międzynarodowej rangi, gdzie obaj startują pod polską flagą i reprezentują nasz kraj w walce o europejski czempionat, takie dzielenie zawodników na „naszych” i „obcych” jest po prostu ekstremalnie słabe, nieprofesjonalne i uderza w kibiców.

Przypomnijmy, iż zarówno Janowski, jak i Przedpełski wywalczyli awans do dzisiejszego SEC Challenge w identyczny, sportowy sposób, przebijając się przez wcześniejsze, twarde rundy eliminacyjne na europejskich torach. Ignorowanie ich obecności na oficjalnych kanałach promujących polski speedway jest szeroko komentowane w parku maszyn i psuje atmosferę przed arcyważnym turniejem.

A walczyć we Włoszech jest o co. Sześciu szczęśliwców z dzisiejszego turnieju dołączy do elity, która ma już zapewniony start w walce o europejski tron. W tym gronie są już obrońca tytułu Patryk Dudek, Andrzej Lebiediew, Leon Madsen, Kacper Woryna, Nazar Parnicki oraz Michael Jepsen Jensen. Stawkę piętnastu stałych uczestników uzupełnią później trzy dzikie karty od promotora. Tegoroczne rundy finałowe zaplanowano w Zielonej Górze (18 lipca), Güstrow (5 września), Rzeszowie (19 września) oraz Pardubicach (2 października). Relacja z Lonigo oraz wyniki Polaków na bieżąco na naszym portalu.

Paweł Przedpełski
Idź do oryginalnego materiału