Domenicali: Nikogo nie interesuje ile gazu wciska kierowca

3 godzin temu



Szef Formuły 1, Stefano Domenicali odniósł się do zarzutów o ukrywanie przed kibicami Formuły 1 niewygodnych faktów dotyczących nowych bolidów serii.

Podczas Grand Prix Belgii wielu kibiców Formuły 1 zauważyło, iż w transmisjach telewizyjnych nie są prezentowane określone grafiki. Chodziło między innymi o dane dotyczące prędkości, wciskania gazu przez kierowców czy hamowania.

Wszystkie te zabiegi miały oczywiście na celu ukrycie mankamentów nowych bolidów Formuły 1 czyli na przykład super-clippingu.

Co ciekawe, tydzień później, podczas Grand Prix Belgii, grafiki te wróciły. Wszystko dlatego, iż Węgry to zdecydowanie mniej wymagający tor energetycznie i kierowcy mogli jechać bardziej naturalnie.

Do tych zarzutów odniósł się szef Formuły 1, Stefano Domenicali i raczej nie pozostawił złudzeń, kto jest dla niego w tej chwili najważniejszym targetem.

“Nikogo nie interesuje, jak kierowca prowadzi samochód” – mówi Domenicali w rozmowie z Autosportem.

“Miałem bardzo interesującą dyskusję z George Lucasem na Węgrzech i dał mi on niesamowityogląd na to, jak nowi fani oglądają Formułę 1. Są zafascynowani tym, iż jest mnóstwo akcji. Nie obchodzi ich ja mocno wciskasz gaz czy jaki procent hamulca wciskasz gdy wyprzedzasz innego kierowcę” – dodaje szef Formuły 1.

Wygląda zatem na to, iż polityka Formuły 1 dotycząca transmisji i danych pokazywanych kierowcom nie zmieni się.



Idź do oryginalnego materiału